W uroczystym otwarciu nowej kładki wzięli udział przedstawiciele władz miasta i liczni mieszkańcy, którzy w niedzielę wieczorem zapełnili całą przeprawę.
- Państwa obecność przekonuje mnie, że ta inwestycja wcale nie jest ekstrawagancją, bo jej po prostu potrzebujecie. Przyszliście, chcecie się nią cieszyć, chcecie ją użytkować i doskonale rozumiecie symbolikę mostu, który łączy po 115 latach Ludwinów z Kazimierzem – powiedział podczas otwarcia pełniący obowiązki prezydenta miasta Stanisław Kracik. Przypomniał, że kiedyś w tym miejscu działał prom, a wcześniej most, spalony w XVII wieku przez wojska szwedzkie.
Kładka liczy około 130 metrów i ma kształt sinusoidy. Odwołując się do jej formy, Kracik życzył, aby stała się nowym symbolem Krakowa, odnoszącym się do fali, ruchu i dynamiki.
Na razie nie ma nazwy
Kładka nie ma jeszcze swojej oficjalnej nazwy, bo – jak wskazał Kracik w rozmowie z dziennikarzami – wybranie jej wymaga odpowiedniego namysłu. Zdaniem pełniącego obowiązki prezydenta nazwa powinna być czytelna nie tylko w Krakowie, ale na świecie.
W inauguracji wziął udział także architekt Kazimierz Łatak, który przyznał, że cieszy go tak duża liczba zgromadzonych na kładce Krakowian. – To bardzo miły widok, że kładka została dopełniona tymi osobami, dla których to było projektowane i wymyślane – zaznaczył.
Dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich Łukasz Szewczyk zaznaczył, że historia nowej kładki sięga 20 lat wstecz. Wspominał, że już wtedy miasto pracowało nad dokumentami i uzyskało pozwolenie na budowę, ale ograniczenia finansowe na lata uniemożliwiły ich realizację. Urząd wrócił do koncepcji kładki w 2022 roku, uzyskując kolejne pozwolenie na budowę i pozyskując środki. Właściwe prace rozpoczęły się na początku 2024 roku.
- Dzisiaj możemy powiedzieć tak: udostępniamy nowy, piękny obiekt łączący Kazimierz z Ludwinowem. Przeszedł wszystkie próby, jest bezpieczny – powiedział Szewczyk i przekazał Stanisławowi Kracikowi pozwolenie na użytkowanie dla całego obiektu.
Połączy dwa bulwary
Budowana od stycznia 2024 roku kładka Kazimierz–Ludwinów liczy ok. 130 m; jest szeroka na prawie 14 m, a w najwyższym punkcie osiąga wysokość blisko 16 m. Połączyła bulwar Inflancki między ulicami Skawińską a Wietora po stronie Kazimierza z bulwarem Wołyńskim w pobliżu ulicy Ludwinowskiej. Inwestycja kosztowała blisko 120 mln zł.
Nowa przeprawa ma nie tylko ułatwić codzienne przemieszczanie się pomiędzy oboma brzegami rzeki, ale również stworzyć nową, atrakcyjną przestrzeń nad Wisłą.
Konstrukcja składa się z trzech stalowych części – dwóch przeznaczonych dla ruchu pieszego i rowerowego oraz centralnej części widokowej. Za jej projekt odpowiada Biuro Projektów Lewicki Łatak. Forma kładki tworzy efekt przeplatających się, łagodnie wyginających się wstęg, dzięki czemu przeprawa – w zamierzeniu twórców – ma stać się rozpoznawalnym elementem krakowskiego krajobrazu.