Prezydent Krakowa pisze do premiera w sprawie agencji kosmicznej

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Kraków
Źródło: Google Earth
Niskie bezrobocie, bogate życie akademickie, obecność anglojęzycznych studentów, gotowa infrastruktura – to tylko część argumentów za utworzeniem w Krakowie siedziby Centrum Badawczo-Rozwojowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), które wymienił prezydent miasta Aleksander Miszalski w liście skierowanym we wtorek do premiera Donalda Tuska. Zapewnił, że Kraków jest gotów na tę inicjatywę.

Stanowisko Miszalskiego poparł wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, a także około 50 podmiotów reprezentujących środowisko naukowe i edukacyjne, organizacje branżowe i biznesowe, organizacja zrzeszające pracodawców usług IT, a także globalne i krajowe firmy technologiczne. Jako najlepszą lokalizację dla przedsięwzięcia wskazano tereny poprzemysłowe objęte programem Nowa Huta Przyszłości.

Prezydent Krakowa podkreślił w liście do premiera, że decyzja o budowie centrum w Polsce ma znaczenie strategiczne dla rozwoju technologii kosmicznych i innowacyjnej gospodarki w naszym kraju.

Po pierwsze: uczelnie

Wśród argumentów przemawiających za tym, że Kraków dysponuje wyjątkowym potencjałem w obszarze technologii kosmicznych wymienił m.in. akademicki charakter miasta z 18 działającymi uczelniami wyższymi, w tym Akademią Górniczo-Hutniczą, gdzie niedawno powstał Wydział Technologii Kosmicznych. Z kolei Uniwersytet Jagielloński realizuje projekty o znaczeniu międzynarodowym, a Politechnika Krakowska rozwija technologie rakietowe, systemy suborbitalne i ICT (technologie informacyjne i komunikacyjne) dla sektora kosmicznego.

"Mamy 137,8 tys. studentów, w tym 9,6 tys. zagranicznych, kierunki techniczne każdego roku kończy ok. 6 tys. osób, często są to studia w języku angielskim (...), co sprzyja międzynarodowej rekrutacji i stanowi ogromne zaplecze dla firm z obszaru wysokich technologii. Silne środowisko akademickie zapewnia ESA dostęp do wysoko wykwalifikowanych kadr dla inżynierii, IT, analizy danych i technologii kosmicznych” - wskazał prezydent Krakowa.

Po drugie: Krakowski Park Technologiczny

Atutami Krakowa – dodał Miszalski - są również niskie bezrobocie (2,5 proc.), ponad 191 tys. istniejących firm. Zatrudnienie znajduje w nich ok. 120 tys. specjalistów w obszarach IT, analityki i procesów biznesowych. W sektorze przedsiębiorstw pracuje 248,8 tys. osób, co zapewnia ESA dostęp do szerokiego zaplecza kompetencji technologicznych i biznesowych.

Przypomniał, że w działania w tej dziedzinie zaangażowany jest również Krakowski Park Technologiczny - członek jedynego w Polsce konsorcjum Europejskiej Agencji Kosmicznej w ramach inicjatywy ESA Technology Broker.

"Zapewnia to pozycję Krakowa jako miasta aktywnie uczestniczącego w europejskich łańcuchach współpracy instytucji sektora kosmicznego. Spółka od lat wspiera firmy i startupy działające w branży technologii kosmicznych, budując pozycję naszego miasta jako przestrzeni przyjaznej dla tej branży" - ocenił Miszalski.

Po trzecie: Nowa Huta czeka

Za Krakowem jako siedzibą Centrum Badawczo-Rozwojowego ESA – wskazał prezydent miasta - przemawia gotowa infrastruktura. Według niego inwestycja mogłaby powstać na poprzemysłowych obszarach objętych programem Nowa Huta Przyszłości, które oferują nawet 700 ha uzbrojonych terenów pod działalność badawczo-rozwojową.

Odnośnie planowanego utworzenia w Polsce Centrum ESA, które ogłosił w lipcu premier Donald Tusk, Ministerstwo Rozwoju i Technologii podało, że będzie to "inicjatywa o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa, odporności technologicznej i suwerenności informacyjnej Europy oraz rozwoju krajowego sektora kosmicznego".

Projekt wpisuje się w przygotowywaną inicjatywę ESA pod nazwą European Resilience from Space (ERS), której celem ma być stworzenie „wspólnej architektury odporności”, opartej na danych satelitarnych, łączności, nawigacji i analizie informacji z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Do wyścigu staje też Śląsk

Centrum ma mieć zadania komplementarne do działalności innych placówek i centrów ESA, w szczególności tych działających w dziedzinie bezpieczeństwa i odporności przestrzeni kosmicznej, w celu efektywnego i spójnego rozwoju europejskich zdolności w zakresie bezpieczeństwa. Według resortu rozwoju współpraca z ESA i Komisją Europejską będzie prowadzona w formule trójstronnej, z udziałem partnerów przemysłowych i naukowych.

Według MRiT dzięki lokalizacji ośrodka ESA w Polsce, Europa zyska stałą obecność ESA na wschodniej flance UE i NATO, co pozwoli na testowanie i rozwój technologii w warunkach realnych zagrożeń oraz wzmocni odporność całego europejskiego systemu bezpieczeństwa kosmicznego.

Na początku grudnia z propozycją ulokowania nowego centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wystąpiły wspólnie śląskie samorządy. Przedstawiciele wskazali region jako najlepsze miejsce dla inwestycji o strategicznym znaczeniu dla polskiego sektora kosmicznego. 

OGLĄDAJ: "Wierzyliśmy do końca", "początek zawiódł, ale potem było cudownie"
Zieliński strzelił drugiego gola w meczu z Albanią

"Wierzyliśmy do końca", "początek zawiódł, ale potem było cudownie"
WYDANIE SPECJALNE

Zieliński strzelił drugiego gola w meczu z Albanią
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: