Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach lutego i na początku marca. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach apeluje do turystów oraz mieszkańców o pomoc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za dewastację Jaskini Maurycego oraz kradzież sprzętu monitorującego rezerwat Sokole Góry na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej.
"Zniszczyli oni właz Jaskini Maurycego, skradli jego elementy oraz jedną z zainstalowanych w rezerwacie Sokole Góry fotopułapek. Wartość zniszczonych i skradzionych rzeczy to kilkanaście tysięcy złotych" - informuje RDOŚ w Katowicach.
Dodatkowo, w jaskini ujawniono także ślady rozkopywania spągu oraz niszczenia jej naturalnej struktury.
Sprawa została zgłoszona do policji w Olsztynie (woj. śląskie), jednak RDOŚ liczy także na pomoc osób odwiedzających. Jedna z fotopułapek zarejestrowała 26 lutego grupę osób z czołówkami w okolicach wejścia do jaskini. Według RDOŚ "mogą to być te same osoby, które kilka dni wcześniej dokonały włamania, lub osoby posiadające wiedzę na ten temat i do których chcemy dotrzeć".
Policja prosi o pomoc w namierzeniu sprawców
- Policjanci apelują do osób, które były świadkami tego zdarzenia i mają jakiekolwiek informacje o to, aby zgłaszali się do komisariatu w Olsztynie. Sprawcom za ten czyn grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo zgodnie z przepisami Ustawy o Ochronie Przyrody może być zagrożenie karą grzywny nawet do 20 tysięcy złotych - przekazuje podkomisarz Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Jaskinia pod ochroną
Jaskinia Maurycego to niewielka, pozioma jaskinia o unikalnej szacie naciekowej oraz piaszczystym spągu.
- To jest jedna z wielu jaskiń w Sokolich Górach. Nie jest ona wielka, bo ma około 180 metrów długości, deniwelacja również jest niewielka, chyba z 10 metrów. Była trudna technicznie, ponieważ trzeba było pokonywać zaciski. Na początku odkrycia jako członkowie klubu z Częstochowy ją zabezpieczyliśmy. To jest obowiązek wszystkich grotołazów. Problem polega później na tym, kto się tym opiekuje - mówi Jerzy Zygmunt ze Speleoklubu Częstochowa.
"Nowy właz zamontowany w 2025 r. przez RDOŚ w Katowicach miał za zadanie ochronę jaskini przed nielegalną eksploracją i degradacją, a jednocześnie w ramach porozumienia z Polskim Związkiem Alpinizmu, umożliwić jej udostępnienie dla speleologów, chcących odwiedzić ten ciekawy obiekt z poszanowaniem przyrody, jaka obowiązuje w rezerwatach. Takie rozwiązania funkcjonują już w innych udostępnionych jaskiniach rezerwatu Sokole Góry, gdzie eksploracja jest możliwa po spełnieniu prostych wymagań i rejestracji wejść" - czytamy we wpisie RDOŚ w Katowicach.
Autorka/Autor: Svitlana Kucherenko /tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: RDOŚ Katowice