TVN24 | Katowice

"Siedem strzałów do brata, po jednym do bratowej i 17-letniego bratanka". List gończy za Jackiem Jaworkiem

TVN24 | Katowice

Aktualizacja:
Autor:
mag
Źródło:
TVN24 Katowice
Sąd wydał decyzję o aresztowaniu Jacka JaworkaTVN 24 Katowice
wideo 2/7
TVN 24 KatowiceSąd wydał decyzję o aresztowaniu Jacka Jaworka

Podejrzany o zabójstwo trzech osób Jacek Jaworek jest wciąż poszukiwany. Mimo to na wniosek prokuratury sąd wydał wczoraj decyzję o areszcie dla mężczyzny. Wszystko po to, by wydać za nim list gończy.

We wtorek w Sądzie Rejonowym w Częstochowie prokurator Edyta Kubska wystąpiła o zastosowanie tymczasowego aresztu na 14 dni od dnia zatrzymania podejrzanego Jacka Jaworka. Argumentowała, iż "działając jednym czynem z pobudek zasługujących na szczególne potępienie, z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Justyny J., Janusza J. i Jakuba J. dokonał ich zabójstwa przez oddanie strzału z broni palnej, co wyczerpuje znamiona czynu określonego w artykule 148 Kodeksu karnego".

- Swój wniosek motywuję tym, iż zgromadzony dotychczas materiał dowodowy w pełni uprawdopodabnia w rozumieniu artykułu 249 popełnienie przez Jacka Jaworka zarzuconego mu czynu, a okoliczności, takie jak niemożność ustalenia do chwili obecnej miejsca jego przebywania, w wyniku nawet szeroko zakrojonych poszukiwań, jak i charakter popełnionej zbrodni wskazuje na zasadność skierowania niniejszego wniosku i zastosowanie w dalszej kolejności listu gończego wobec ukrywającego się Jacka Jaworka - powiedziała prokurator.

Rodzice i ich 17-letni syn nie żyją, "mieli rany postrzałowe". Trwają poszukiwania 52-latka, "należy do rodziny ofiar".

Poszukiwany Jacek JaworekŚląska policja

Nad ranem obudzili go policjanci, jest ostatnią osobą, która widziała poszukiwanego Jacka Jaworka

Sąd zgodził się z prokuraturą. W decyzji sądu o zastosowaniu aresztu padła informacja o tym, ile strzałów oddał Jaworek do swoich bliskich. - Dokonał ich zabójstwa przez oddanie z broni palnej siedmiu strzałów do Janusza J., jednego strzału do Justyny J. i jednego strzału do Jakuba J. - wyliczył sędzia.

Następnie sąd wydał decyzję o aresztowaniu Jacka Jaworka na 14 dni od chwili zatrzymania. - Zgromadzony materiał dowodowy, jak i protokoły oględzin w wysokim stopniu uprawdopodabnia popełnienie przez podejrzanego zarzucanego mu czynu. Obecnie miejsce pobytu poszukiwanego nie jest znane i trwają jego intensywne poszukiwania na terenie kraju. Podejrzany ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, z tych przyczyn jedynie tymczasowe aresztowanie może na obecnym etapie postępowania zagwarantować jego prawidłowy tok. Zastosowanie łagodniejszych środków zapobiegawczych jest niewystarczające dla osiągnięcia tego celu - stwierdził sąd.

Prokurator o areszcie i liście gończym za Jackiem JaworkiemTVN 24 Katowice

Jak powiedział nam Krzysztof Budzik z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, tymczasowy areszt umożliwił również prokuratorowi wydanie we wtorek decyzji o poszukiwaniu mężczyzny listem gończym. - Jest podejrzany o popełnienie zbrodni zabójstwa trzech osób w miejscowości Borowce. List gończy został przekazany policji w celu jego rozpowszechnienia. Jeżeli ktokolwiek posiada jakąkolwiek wiedzę o miejscu pobytu Jacka Jaworka, apeluję o przekazanie informacji policji lub prokuraturze - powiedział Budzik.

Prokuratura przekazała list gończy policji, która dzisiaj go opublikowała, podając rysopis mężczyzny: tęgiej budowy ciała, wzrost około 170-180 centymetrów, włosy krótkie jasne, twarz owalna. Ubrany był prawdopodobnie w spodnie jeansowe koloru granatowego, koszulkę z krótkim rękawem koloru granatowego, może posiadać przy sobie bluzę lub kurtkę koloru jasnego.

List gończy za Jackiem Jaworkiemśląska policja

Osoby, które znają aktualne miejsce pobytu Jacka Jaworka, mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, lub które mogą mieć istotne dla śledztwa informacje, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Częstochowie pod nr telefonu 47 858 12 55 lub nr alarmowym 112.

W sprawie potrójnego zabójstwa poszukiwany jest 52-letni Jacek JaworekŚląska policja

W domu w Borowcach w nocy z 9 na 10 lipca od kul zginęło małżeństwo i ich 17-letni syn. 13-latek, młodszy z synów, schował się pod łóżko, a potem wyskoczył przez okno i uciekł do sąsiadów.

Prokuratura wstępnie podała, że motywem zbrodni były nieporozumienia rodzinne dotyczące majątku.

Autor:mag

Źródło: TVN24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: Śląska policja