Czarno na białym

Syn zmarłej pielęgniarki: ta bezradność była nie do zniesienia

Od początku pandemii zmarło w Polsce około 60 pielęgniarek. Wśród nich pani Barbara Ryznar, która pracowała w szpitalu w Łańcucie. - Nie mogłem się z nią pożegnać, bo wierzyłem, że przeżyje. Uśmiechnęliśmy się do siebie, pogłaskałem ją. I tyle - wspomina pan Maciej, który w tym samym szpitalu jest lekarzem. Jak mówił w rozmowie z reporterką "Czarno na białym" Moniką Cwaliną-Kucharczyk, jego mama "była ze stali, była niemalże z tytanu, ale nie pomogło jej to przy covidzie". - Do końca była aktywna w pracy, nawet na łóżku, kiedy miała duszność, leżała pod tlenem, cały czas wydawała polecenia. Nie mogła pogodzić się z tym, że zostawia szpital - wspomina. Cała rozmowa tylko u nas.

 

Łącznie od początku epidemii w Polsce do 15 lutego potwierdzono 1 591 497 infekcji koronawirusem. Zmarły 40 832 zakażone osoby. W kraju wykonano dotąd ponad dwa miliony szczepień, z czego drugą dawkę otrzymało ponad 640 tysięcy osób.