Czarno na białym

"Jest zupełnie kimś innym. Osobą, która zapomniała, co robiła kiedyś". Metody pani marszałek

Kiedy PiS jest w opałach, Elżbieta Witek przychodzi z odsieczą. W ciągu dwóch lat trzykrotnie zarządzała powtórzenie sejmowych głosowań, gdy wyniki były nie po myśli partii rządzącej. Latem tego roku publicznie żądała od krytyków rządu, żeby zrezygnowali ze świadczeń udzielanych przez państwo. Wcześniej przez wiele miesięcy trzymała w tajemnicy listy poparcia dla członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa, nawet gdy sąd nakazał ich ujawnienie. A w latach 80. walczyła o wolność. Była nawet za to aresztowana przez komunistyczny reżim. Dziś krytycy zarzucają jej łamanie reguł demokracji. Partyjni koledzy twierdzą tymczasem, że jest świetnym marszałkiem Sejmu. Jaka jest więc prawda o Elżbiecie Witek? Docieka tego reporter "Czarno na białym" Arkadiusz Wierzuk.