Spadek, jakiego nie odnotowano od prawie czterech lat, ma być efektem nowych sankcji krajów Zachodu i ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną - oceniła Agencja.
Spadek o 1,5 miliarda dolarów w miesiąc
W opublikowanym w czwartek raporcie miesięcznym MAE ostrzegła, że konflikt na Bliskim Wschodzie może zwiększyć popyt na ropę z Rosji, ponieważ niektórzy bliskowschodni producenci ograniczyli wydobycie.
W lutym dochody Rosji z eksportu ropy i produktów naftowych wyniosły 9,5 mld dol., co oznacza spadek o 1,5 mld w porównaniu ze styczniem. Wielkość całkowitego eksportu ropy spadła o 850 tys. baryłek dziennie, do 6,6 mln baryłek. Jest to, według szacunków MAE, również najniższy poziom od rozpoczęcia przez Rosję w lutym 2022 roku pełnoskalowej wojny przeciw Ukrainie.
Przyczyny niższych cen rosyjskiej ropy
Raport głosi, że spadek dochodów w lutym br. nastąpił po tym, gdy pogłębiły się obniżki cen ropy z Rosji wraz z presją wywieraną na Moskwę przez Stany Zjednoczone, co utrudniło producentom rosyjskim zbyt surowca. Równocześnie ataki podjęte przez Ukrainę sprawiły, że przerób ropy w rosyjskich rafineriach spadł o około 300 tys. baryłek, do 5,1 mln baryłek. To również przyczyniło się do zmniejszenia eksportu surowca.
Dzienna produkcja ropy w Rosji spadła w lutym o 710 tys. baryłek, do 8,55 mln baryłek. Jest to o 1 mln baryłek dziennie mniej niż poziom wydobycia, na który pozwalają Rosji uzgodnienia z OPEC+.
MAE utrzymała przy tym prognozę rosyjskiego wydobycia ropy na 2026 rok na poziomie średnio 9,3 mln baryłek dziennie.
Opracował Wiktor Knowski/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN POOL