"Otrzymałeś ponad 8 tys. zł kredytu". Hakerzy podszywają się pod duży bank

Tech

Hakerzy podszywają się pod Pekao S.A.

"Informujemy, że kredyt gotówkowy został uruchomiany, środki zostały podstawione do dyspozycji na wskazanych do wniosku rachunku, harmonogram przesyłamy w załączniku. Całkowita kwota należna bankowi ok. 8457 zł, a za to zostanie pobrana prowizja z Twojego konta..." - maile o takiej treści trafiają do klientów Banku Pekao. To groźne oszustwo. Bank ostrzega: nie otwierajcie takich maili.

Na mailowe skrzynki trafiają wiadomości pochodzące rzekomo z Banku Pekao S.A. Możemy dowiedzieć się z nich, że przyznano nam kredyt, a w załączniku znajduje się również fałszywy harmonogram spłat. Jeśli pobierzemy plik na nasz komputer, to zainfekujemy go złośliwym wirusem.

Niebezpieczny atak

Hakerzy podszywający się pod jeden z największych polskich banków Pekao S.A. żerują na ludzkiej ciekawości i naiwności. Zdziwieni informacją o przyznaniu kredytu internauci chcąc dowiedzieć się więcej często pobierają załączony do e-maila plik. Warto zwrócić uwagę, że w treści fałszywej wiadomości kwota kredytu wynosi zwykle dokładnie 8457,08 zł, a nadawcą e-maila jest Kamil Wurst.

Co robić?

Osoby, które otrzymały wiadomość rzekomo pochodzącą z Banku Pekao S.A., w którego tytule wpisano "Uruchomienie kredytu gotówkowego" w najlepszym scenariuszu powinny w ogóle nie otwierać e-maila, a jeśli to zrobią, to w żadnym wypadku nie pobierać załącznika. Jeśli zaś to zrobiły, to powinny jak najszybciej usunąć plik z dysku i dokładnie prześwietlić komputer programami antywirusowymi.

Bank ostrzega

Bank w oficjalnym komunikacie potwierdził, że do internautów trafiają fałszywe wiadomości informujące o ofercie Pekao.

"W ostatnim czasie cyberprzestępcy rozsyłają tego typu fałszywe wiadomości, ich treść ma nakłonić do otwarcia dołączonego do niej załącznika lub skorzystania z zawartego w niej linku. Wiadomości zostały przygotowane w ten sposób, że sprawiają wrażenia autentycznych, zawierają jednak złośliwe oprogramowanie, które może zainstalować się na komputerze już podczas próby otwarcia załącznika lub linku. Dzięki niemu cyberprzestępcy mogą uzyskać możliwość śledzenia działań użytkownika komputera lub będą próbować przejąć dostęp do danych pozwalających na logowanie i autoryzację w usłudze Pekao24. W przypadku zainstalowania złośliwego oprogramowania na telefonie komórkowym cyberprzestępcy mogą uzyskać nad nim pełną kontrolę" - czytamy na stronie banku.

Bank radzi osobom, które otworzyły załącznik lub link zawarty w wiadomości, aby nie logowały się do usług Pekao24 z urządzenia, które mogło być zainfekowane. "Jeżeli takie logowania miały miejsce, to prosimy o niezwłoczną zmianę hasła do serwisu internetowego z innego, bezpiecznego urządzenia lub blokadę usługi Pekao24" - podaje bank Pekao S.A.

Zobacz jak obronić się przed cyberatakiem. Materiał TVN24:

Hakerzy nie śpią. Zobacz jak obronić się przed cyberatakiemtvn24

Autor: msz//km / Źródło: tvn24bis.pl