- Projekt zakłada podniesienie pierwszego progu podatkowego z 120 tys. zł do 130 tys. zł przy zachowaniu 12-proc. stawki PIT.
- Wprowadzona ma zostać także nowa, pośrednia stawka 24 proc. dla dochodów od 130 tys. zł do 150 tys. zł.
- Dochody przekraczające 150 tys. zł byłyby nadal objęte 32-proc. stawką podatku.
Minister finansów o rewolucji w podatkach
Minister finansów i gospodarki podczas wtorkowej konferencji prasowej podkreślił, że na tym rozwiązaniu skorzysta co najmniej 3,5 mln podatników.
Wyjaśnił także, że projektowane przepisy przewidują również podwyżki podatków, które mają sfinansować te plany.
Chodzi o zwiększenie stawki CIT płaconego przez podatników, których przychody z poprzedniego roku przekroczyły 50 mln euro z 19 do 22 proc. Poza tym projekt zakłada podwyższenie daniny solidarnościowej (z 4 do 5 proc.) oraz zmiany w zasadach stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Ministerstwo Finansów prognozuje, że w ciągu 10 lat po wejściu w życie proponowanych zmian budżet państwa straci na nich niemal 57,7 mld zł.
Jednocześnie całościowe dochody państwa wzrosną o prawie 26,5 mld zł, głównie dzięki większym wpływom do NFZ (31,3 mld zł), do JST (29,6 mld zł) oraz do Funduszu Solidarnościowego (23,2 mld zł).
Kto zyska na zmianach podatkowych?
Z wyliczeń doradcy podatkowego inFakt Piotra Juszczyka, przekazanych redakcji biznesowej tvn24.pl, wynika, że skutki zmian odczują osoby zarabiające co najmniej 12 tys. zł brutto miesięcznie.
Podatnicy z wynagrodzeniem na poziomie 15 tys. zł brutto miesięcznie lub wyższym mogą zyskać maksymalnie około 3,6 tys. zł netto rocznie, czyli średnio 300 zł miesięcznie. Największa korzyść pojawi się przy zarobkach wynoszących około 14,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Nie oznacza to jednak, że od stycznia każda osoba zarabiająca co najmniej 12 tys. zł brutto zacznie otrzymywać wyższą pensję netto.
- Różnicę finansową odczuje dopiero w miesiącu, w których do 2026 wpadał w wyższy próg podatkowy i jego pensja netto malała. Jeśli zmiany wejdą w życie w proponowanym kształcie to w wyższy próg dany podatnik będzie wchodził później i najpierw nadwyżkę dochodów obejmie stawka 24 proc. - tłumaczy Monika Spotowska, doradca podatkowy w firmie RODL.
Domański o budżecie państwa
Minister finansów poinformował również, że Rada Ministrów przyjęła ostateczną wersję projektu ustawy budżetowej na 2027 rok.
W projekcie założono wzrost PKB na poziomie 3 proc., a wskaźnik inflacji - 2,8 proc.
- Ten wzrost staje się wzrostem coraz bardziej zrównoważonym, bo opiera się już nie tylko na silnym konsumencie, ale coraz wyraźniej widzimy przyspieszenie, jeśli idzie o inwestycje - powiedział Domański.
Dodał, że na obronność w budżecie zapisano 198 mld zł, co stanowi 4,5 proc. PKB. Na ochronę zdrowia zaplanowano 274 mld zł, a 46 mld zł na naukę i szkolnictwo wyższe.