Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
- Obawiam, że przez dwie doby siły rosyjskie będą próbować zająć większe terytorium. To oznacza, że Rosja nie jest do końca szczera i otwarta w rozmowach z Ukrainą i ze światem. Próbuje do końca grać - mówi Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce. Wczoraj doszło do zawarcia porozumienia w Mińsku. Ustalono jednak, że wycofanie ciężkiej artylerii nastąpi dopiero od niedzieli. Istnieją spore wątpliwości, czy zobowiązania zostaną wprowadzone w życie. - Granica konfliktu jest dość blisko granicy z Polską. A co jest w głowie Putina? Nie wiadomo - dodaje.