Śledztwo pod nadzorem prokuratury prowadziła podlaska Krajowa Administracja Skarbowa. Do pierwszych zatrzymań doszło w połowie 2023 roku, gdy służba celno-skarbowa zlikwidowała pod Białymstokiem magazyn i rozlewnię nielegalnego alkoholu.
Było to wówczas 2,3 tysiąca litrów, ale też na przykład aromaty spożywcze i syropy wykorzystywane do zabarwiania alkoholu, który - według ustaleń podlaskiej KAS - nie pochodził z przemytu zza wschodniej granicy, a został nielegalnie wyprodukowany w kraju.
Alkohol w przesyłkach kurierskich
W styczniu 2024 roku temu KAS zlikwidowała rozlewnię i magazyny, odkryte między innymi na kolejnej jednej z posesji pod Białymstokiem, gdzie funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli ponad pięć tysięcy litrów bimbru.
Główne zatrzymania miały miejsce w marcu 2025 roku. Zarzuty usłyszało siedem osób.
Członkom grupy zarzucono łącznie między innymi wyprodukowanie blisko 26 tys. litrów i sprzedaż ponad 33 tys. litrów nielegalnego alkoholu. Straty budżetu państwa zostały oszacowane na ponad 950 tys. zł.
Według ustaleń śledztwa, bimber był wysyłany do odbiorców z całej Polski głównie przesyłkami kurierskimi.
Stwierdził, że to na własny użytek
Na pierwszą rozprawę stawiło się dwóch oskarżonych. Jeden nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, drugi przyznał się jedynie do zakupów, ale - jak twierdzi - na własny użytek.
Na kolejnej rozprawie, zaplanowanej na początek grudnia, wyjaśnienia mają składać pozostali oskarżeni.