We wtorek sąd zgodził się na aresztowanie podejrzanego o próbę zabójstwa 18-letniego obywatela Ukrainy na trzy miesiące.
- Sąd podzielił nasze stanowisko, że w tym wypadku zachodzi obawa, że podejrzany, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, może zbiec. Czyn, którego się dopuścił, jest zagrożony wysoką karą - powiedział prokurator Mateusz Kuciński z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabrycznej.
W poniedziałek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
- Został mu przedstawiony zarzut usiłowania zabójstwa poprzez atak nożem, zadanie ran kłutych w okolicy szyi i klatki piersiowej. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień zarówno w zakresie motywacji działań, jak i też przebiegu zdarzenia - przekazał Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Za usiłowanie zabójstwa podejrzanemu grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.
Atak nożownika we Wrocławiu
Do ataku nożownika doszło w sobotę około godziny 21 przy ulicy Gagarina we Wrocławiu. Funkcjonariusze otrzymali kilka zgłoszeń od świadków, którzy zauważyli niepokojącą sytuację.
- Kobieta została zaatakowana nożem przez 18-letniego mężczyznę. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa. Napastnik został zatrzymany przez kryminalnych z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna krótko po zdarzeniu - przekazała tvn24.pl podkomisarz Aleksandra Freus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Mężczyzna jest obywatelem Ukrainy, pokrzywdzona to 30-letnia Polka. Po zdarzeniu kobieta trafiła do szpitala.
Jak przekazał w poniedziałek TVN24 Szpital Wojskowy we Wrocławiu, pacjentka w stanie ogólnym dobrym miała opuścić szpital i nie wymaga dalszej hospitalizacji.
Marcin Kierwiński: zero tolerancji dla przestępców i nienawiści
Do sprawy odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński. "Sprawca zatrzymany. Dobra robota policji. Zero tolerancji dla przestępców i nienawiści" - napisał na platformie X.
Sytuację skomentował również Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu. W przesłanym stanowisku podkreślono, że placówka "z ubolewaniem przyjęła informację o incydencie, który miał miejsce we Wrocławiu".
"Zdecydowanie potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która popełnia przestępstwo, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z prawem Rzeczypospolitej Polskiej" - napisał w komunikacie Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu.
Jednocześnie konsulat zwraca uwagę, że zdecydowana większość Ukraińców mieszkających w Polsce przestrzega prawa i uczestniczy w życiu społecznym oraz gospodarczym kraju, dlatego "pojedyncze czyny przestępcze nie mogą i nie powinny rzucać cienia na całą społeczność ukraińską".
"Składamy wyrazy współczucia poszkodowanej i życzymy jej jak najszybszego powrotu do zdrowia. Liczymy na wszechstronne, obiektywne i bezstronne dochodzenie w tej sprawie prowadzone przez polskie organy ścigania" - napisano.
Czarnek uderza w rząd
W niedzielę głos na temat wydarzeń z Wrocławia zabrał Przemysław Czarnek, wiceprezes PiS. Na portalu X napisał, iż "takie sytuacje pokazują, że państwo musi mieć skuteczne narzędzia, aby chronić swoich obywateli". Dodał, że "w Polsce każdy gość musi przestrzegać naszych zasad i szanować nasze prawo", a osoby, które je łamią i zagrażają bezpieczeństwu Polaków, muszą być świadome konsekwencji.
Ukraiński obywatel ciężko zranił kobietę nożem. Takie sytuacje pokazują, że państwo musi mieć skuteczne narzędzia, aby chronić swoich obywateli. W Polsce każdy gość musi przestrzegać naszych zasad i szanować nasze prawo. Kto je łamie i zagraża bezpieczeństwu Polaków, musi liczyć…
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) August 2, 2026
"Tusk i Czarzasty milczą. Nadal trzymają w zamrażarce projekt ustawy, który przedstawiłem w połowie kwietnia. Jej uchwalenie pozwoliłoby na skuteczną deportację osób, które nie przestrzegają prawa. Nie wolno nam bezczynnie czekać na kolejne tragedie. Bezpieczeństwo Polaków musi być priorytetem" - napisał Czarnek.
Rzeczniczka MSWiA: Pan sobie żarty robi?
Jego wpis skomentowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Podkreśliła, że obywatel Ukrainy został zatrzymany od razu po ataku, a cudzoziemcy, którzy łamią prawo "są niezwłocznie deportowani". "Tylko w 2025 r. deportowaliśmy ponad 10 tys. osób, kiedy to za waszych czasów rocznie deportowaliście tylko po 2-3 tys osób. Pan sobie tym wpisem żarty robi? Czyli przez 8 lat rządziliście, a dziś pan twierdzi, że jedynym problemem jest ustawa z kwietnia?" - napisała Gałecka.
- Obywatel Ukrainy zatrzymany od razu po ataku.
— Karolina Gałecka (@K_Galecka) August 2, 2026
- Cudzoziemcy, którzy łamią prawo są niezwłocznie deportowani. - Tylko w 2025 r. deportowaliśmy ponad 10 tys osób, kiedy to za waszych czasów rocznie deportowaliscie tylko po 2-3 tys osób.
Pan @CzarnekP sobie tym wpisem żarty… pic.twitter.com/Ipj1vg8lJi