Dlaczego odcięta twarz trafiła do szpitala kilka godzin po wypadku?

33-letni Grzegorz na zdjęciu przed wypadkiemPAP | Andrzej Grygiel

Pogotowie i prokuratura wyjaśniają okoliczności wypadku i transportu do szpitala 33-letniego Grzegorza, który przed dwoma dniami przeszedł operację przeszczepu twarzy.

W środę w Centrum Onkologii w Gliwicach lekarze przeszczepili twarz 33-letniemu Grzegorzowi. Według nich, pacjent ma szansę na normalne życie - będzie mógł jeść, oddychać i widzieć, choć maszyna do cięcia kamieni prawie amputowała mu twarz. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.

Tymczasem piątkowa "Gazeta Wyborcza" pyta co działo się 23 kwietnia, w dniu, kiedy Grzegorz miał wypadek.

Sprzeczne zeznania

Do dramatycznych wydarzeń doszło około godz. 8.00 w powiecie oławskim. Pacjent dotarł na Szpitalny Oddział Ratunkowy około godz. 9.00. Transportowany był śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Po przybyciu lekarzy LPR na miejsce wypadku nie było tam części twarzy. Nie było też ani policji, ani prokuratury. Lekarz obejrzał miejsce, ale nie widział twarzy. Najistotniejsze w tym momencie było ratowanie człowieka i jego życia. Dlatego śmigłowiec odleciał z pacjentem, ale bez fragmentu zerwanej tkanki - opowiada w rozmowie z TVN 24 Justyna Sochacka, rzecznik Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Jeszcze przed godz. 10.00 zrobiłem pacjentowi tomograf. Chwilę później już był na stole operacyjnym - dodaje dr Klaudiusz Łuczak z Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie trafił 33-letni Grzegorz. - Odcięty fragment twarzy, w złym stanie, dotarł dopiero po godz. 14.00 - dodaje.

Prokurator się nie zgodził?

Słowa lekarza o złym stanie dowiezionego fragmentu potwierdza w rozmowie z "GW" prosząca o anonimowość pracownica szpitala.

- Od początku była mowa, że twarz przyjedzie później, bo nie zgodził się na to przebywający na miejscu prokurator, który chciał najpierw zbadać miejsce wypadku. Kiedy w końcu po kilku godzinach twarz do nas dotarła, była w bardzo złym stanie - twierdzi w rozmowie z gazetą.

Mimo przeprowadzonej próby replantacji, czyli przyszycia oderwanej części twarzy pacjenta, zabieg nie udał się. Tydzień po operacji trzeba było usunąć tkanki.

Dopiero 15 maja w szpitalu w Gliwicach udało się przeprowadzić przeszczep twarzy.

- Zawsze należy próbować przeszczepu własnego, bo to najlepsze wyjście. Narząd pobrany musi być natychmiast schłodzony, jeśli szczątki nie przebywały w 4 stopniach, nie były obłożone lodem to procesy niszczenia zachodziły błyskawicznie. Narząd musi być dostarczony jak najszybciej dla opracowania chirurgicznego, tutaj tak się nie stało i to mogło mieć wpływ na nieprzyjęcie się przeszczepu. Jednak ważna była próba i trudno to oceniać - komentuje prof. Wojciech Witkiewicz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu.

Prokuratura dementuje

Według ustaleń "GW", dyżur wówczas pełnił prokurator Marcin Zieliński. Z notatki prokuratury rejonowej w Oławie wynika, że Zieliński na miejscu pojawił się już po odlocie śmigłowca z rannym. Twierdzi, że na maszynie widział tylko ślady krwi, a o części ciała wewnątrz maszyny nikt mu nie mówił. W notatce zapisano także, że podczas oględzin uruchomiono urządzenie, ale dopiero po przyjeździe biegłego. Do godz. 11.15, czyli do czasu jego przybycia zarządzono przerwę w wykonywaniu czynności. Dopiero "po uruchomieniu maszyny w chwytaku ujawniono tkankę".

Według prokuratury, policja telefonicznie skontaktowała się wówczas z pogotowiem. Karetka zabrała znaleziony fragment twarzy do szpitala około godz. 12.00. Jak podaje "GW" dopiero po "dłuższych perswazjach".

W tej sprawie prokuratura zwróciła się do policji o udostępnienie nagrań rozmów między policją a pogotowiem.

Po publikacji tekstu w "GW" prokuratura zamieściła w tej sprawie także oświadczenie na swojej stronie internetowej.

- Osoby będące na miejscu zdarzenia nie wskazywały, ani też nie było widoczne, by w maszynie miały znajdować się fragmenty ciała pokrzywdzonego. Prokurator oświadczył, że nie był obecny na miejscu zdarzenia podczas znalezienia tkanek twarzy i nie zajmował stanowiska w kwestii przekazania ich do szpitala. Nie prawdą jest więc, by prokurator nie wyraził zgody na natychmiastowe zabranie do szpitala amputowanej części twarzy, albowiem okoliczności takie nie miały miejsca - pisze prokurator Małgorzata Klaus, rzeczniczka prokuratury okręgowej.

Pogotowie wyjaśnia

- Informacje, które przytoczyła gazeta są nieprawdziwe. My bez żadnej zwłoki przywieźliśmy szczątki twarzy do szpitala przy ul. Borowskiej - twierdzi w rozmowie z TVN 24 prof. Zbigniew Dragan, dyrektor pogotowia ratunkowego we Wrocławiu, któremu podlega również stacja w Oławie.

Według niego, pierwszą informację o możliwości przewozu pogotowie odebrało o 12.05 lub 12.07 od policji w Oławie. W niecałą godzinę nastąpiły konsultacje, zapakowanie szczątków i przywiezienie ich do Wrocławia.

- Wspomniane przez "GW" perswazje jedyne jakie były, to namowy pracowników SOR-u, by to policjanci przywieźli znalezione szczątki jak najszybciej. Funkcjonariusze mieli stwierdzić, że to nie ich zadanie. My się nie zastanawialiśmy i od razu pojechaliśmy do Oławy - zapewnia Dragan.

Jak dodaje, pogotowie zwróci się do Inspekcji Pracy z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Pomóc mają zapisy rozmów telefonicznych i zdjęcia z monitoringu satelitarnego, które według Dragana, świadczą na korzyść pogotowia.

"Widziałem na zdjęciach"

Winnych całego zamieszania nie chce wskazywać dr Łuczak z ASK przy ul. Borowskiej. Uważa jednak, że fragmentu ciała nie można było nie zobaczyć.

- Widziałem zdjęcia z inspekcji pracy, na których wyraźnie widać jak twarz wisi na maszynie. Po prostu jest na belce. Gdybym nie widział tych fotografii, to uwierzyłbym, że można było jej nie zauważyć - mówi chirurg. I dodaje, że wersję o prokuratorze, który nie pozwolił nic ruszać z miejsca wypadku, słyszał od inspektora pracy.

Z pytaniem o wersję inspektora i prośbą o udostępnienie zdjęć chcieliśmy zwrócić się do prokuratury okręgowej. Rzeczniczka od rana nie odbierała naszych telefonów.

Autor: tm/balu/p / Źródło: TVN 24 Wrocław, Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: PAP | Andrzej Grygiel

Pozostałe wiadomości

IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem. Niebezpieczne warunki panują w południowych regionach Polski. Sprawdź, gdzie zachować szczególną ostrożność.

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Zaparkował na torach tramwajowych i - jak ustalili strażnicy miejscy - poszedł prawdopodobnie na pobliski bazar. Tramwaje nie mogły przejechać swoją trasą, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Kiedy po ponad pół godzinie kierowca wrócił do auta, czekały tam już służby. Mężczyzna dostał trzy tysiące złotych mandatu, którego nie przyjął.

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Źródło:
TVN24

W poniedziałek oddamy do użytku odcinek drogi ekspresowej S7, dzięki czemu Warszawa i Kraków uzyskają bezpośrednie połączenie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Podróż między miastami ma trwać około 2,5 godziny, czyli prawie o połowę krócej niż gdy jeżdżono starą krajową "siódemką" przez Radom i Kielce.

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Źródło:
PAP, GDDKiA

Naukowcy z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu opracowali innowacyjną szklarnię, a w zasadzie cieplarnię bąbelkową, która zapewni wzrost plonu i pomoże zmniejszyć ilość wykorzystanej energii. W hodowli owoców i warzyw pomóc ma piana z mydła.

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Źródło:
tvn24.pl

NASA opublikowała animację, na której największa góra lodowa świata wyrwała się z wodnego wiru i zaczęła dryfować po oceanie. A23a przez wiele miesięcy tkwiła w jednym miejscu, nie mogąc ruszyć się dalej. Naukowcy wciąż do końca nie wiedzą, co sprawiło, że ogromna bryła lodu wydostała się z pułapki.

Największa góra lodowa świata wyrywa się z pułapki. Nagranie

Największa góra lodowa świata wyrywa się z pułapki. Nagranie

Źródło:
NASA Earth Observatory, BAS, tvnmeteo.pl

Premier Węgier Viktor Orban nie po raz pierwszy realizuje skrupulatnie politykę Władimira Putina w Unii Europejskiej, ponieważ uderza w fundamenty wspólnoty - ocenił w "Kawie na ławę" w TVN24 europoseł PSL Krzysztof Hetman, komentując kwestię azylu politycznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego. Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka mówił, o "zdziecinnieniu polskiej polityki, która sprowadza się do relacji interpersonalnych w tym przypadku między Tuskiem a Orbanem, którzy byli kiedyś kumplami, pokłócili się w tym momencie i robią sobie na złość".

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

Źródło:
TVN24, PAP

Co najmniej 94 osoby zginęły w wyniku przejścia cyklonu Chido przez Mozambik. Do poważnych szkód doszło w targanej konfliktem wewnętrznym prowincji Cabo Delgado, gdzie żywioł dotknął ponad 90 tysięcy najmłodszych. W gruzy obróciły się tam całe miejscowości.

"Całe wsie obróciły się w gruzy". Zginęło prawie 100 osób

"Całe wsie obróciły się w gruzy". Zginęło prawie 100 osób

Źródło:
PAP, UNICEF

Sprawca piątkowego ataku w Magdeburgu, w wyniku którego zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, został oskarżony o popełnienia morderstwa i usiłowania zabójstwa - poinformowała w niedzielę niemiecka policja. Niemiecki Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców przekazał, że otrzymał ostrzeżenie o pochodzącym z Arabii Saudyjskiej mężczyźnie już pod koniec lata 2023 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wyniku zamachu zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat.

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Źródło:
PAP, Reuters

Posłanka Magdalena Filiks z KO napisała, że "w Szczecinie i w Gdańsku i wielu innych miejscach doszło w ostatnich latach do takich sytuacji" jak w piątek w Magdeburgu, gdzie w wyniku zamachu i wjechanie autem w tłum zginęło pięć osób, a rannych zostało ponad 200. Tyle że, wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku miały zupełnie inny charakter.

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Źródło:
Konkret24

Niezwykle ciepła grudniowa aura właśnie dobiegła końca. Czego możemy się spodziewać w święta Bożego Narodzenia i w sylwestra? Sprawdź długoterminową prognozę temperatury na 16 dni, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Źródło:
tvnmeteo.pl

Sieć Action poinformowała o wycofaniu ze sprzedaży pudru dla dzieci Nuagé oraz zestawu do karmienia lalek. Jak zaapelowano w komunikacie, "w przypadku zakupu wskazanych artykułów należy natychmiast zaprzestać ich używania i zwrócić do sklepu".

Duża sieć wycofuje dwa produkty

Duża sieć wycofuje dwa produkty

Źródło:
tvn24.pl

Śmigłowiec pogotowania ratunkowego uderzył w szpital i roztrzaskał się o ziemię. Zginęły cztery osoby. Do tragedii doszło w niedzielę w południowo-zachodniej Turcji.

Śmigłowiec uderzył w szpital. Są ofiary śmiertelne

Śmigłowiec uderzył w szpital. Są ofiary śmiertelne

Źródło:
Reuters

Agencja Reutera opublikowała nagranie, pokazujące moment uderzenia drona w 37-piętrowy wieżowiec w rosyjskim Kazaniu. Wideo pochodzi z portali społecznościowych. Według strony ukraińskiej, bezzałogowiec uderzył w budynek w wyniku działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej i obrony powietrznej.

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Źródło:
NV, Tatar-Inform, Kommiersant, tvn24.pl

75-letni mężczyzna strzelił z broni do znajomej siedzącej w aucie na jednej z ulic Przemyśla (woj. podkarpackie). Kobieta z raną postrzałową głowy trafiła do szpitala. Mężczyzna prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.

75-latek strzelił do znajomej siedzącej w aucie, trafił ją w głowę

75-latek strzelił do znajomej siedzącej w aucie, trafił ją w głowę

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Przez pół wieku przepisy chroniły wilki na naszym kontynencie, teraz znów będzie można do nich strzelać. Ale póki co - nie w Polsce. Komisja Europejska uchyliła wprawdzie furtkę do polowań na wilki, ale polski rząd deklaruje, że nie zamierza na razie z niej korzystać. Na ten moment więc wilk pozostaje w naszym kraju zwierzęciem pod ścisłą ochroną.

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

Źródło:
tvn24.pl

Przeniósł nie tylko stolicę z Krakowa do Warszawy, ale też stolicę Puszczy Białowieskiej ze starej do nowej Białowieży. Mowa o królu Zygmuncie III Wazie, który wybudował zapomniany dziś dwór myśliwski, po którym jedyną pamiątką są rosnące w jego miejscu dęby. Archeolodzy odkryli właśnie XVI-, XVII- i XVIII-wieczne cegły, które były częścią fundamentów jednego z budynków wchodzących w skład założenia dworskiego.  

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Źródło:
tvn24.pl

Turystyka kulinarna od lat jest ważnym trendem. Smakosze powinni mieć na oku Neapol, który znalazł się na szczycie listy Taste Atlas z najlepszymi kulinarnymi miastami na świecie.

Najlepsze kulinarne miasta świata

Najlepsze kulinarne miasta świata

Źródło:
PAP
Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Problemy z kręgosłupem wśród dzieci podzieliłbym na dwie grupy. Z jednej strony mówimy o nieprawidłowej pozycji, przebywaniu przez długi czas przed komputerem, nabywaniu wad postawy. Z drugiej mamy niemałą grupę osób, które zgłaszają się z dolegliwościami bólowymi, co może wiązać się z nieprawidłowym ruchem, z jego nadmiarem - mówił w TVN24 lekarz Łukasz Antolak, specjalista ortopedii i traumatologii kręgosłupa. Wskazał, że "zdarza się, że dochodzi do złamania zmęczeniowego kręgu".

"Mamy epidemię problemów z kręgosłupem, również u dzieci"

"Mamy epidemię problemów z kręgosłupem, również u dzieci"

Źródło:
TVN24

23-centymetrowy żelazny grot z czasów wpływów rzymskich odkryli członkowie Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Galicja" w lasach pod Baligrodem w Bieszczadach. Niebawem będzie można go oglądać na wystawie w Muzeum Historycznym w Sanoku.

Sensacyjne odkrycie. Rzymski grot znaleziony w bieszczadzkich lasach

Sensacyjne odkrycie. Rzymski grot znaleziony w bieszczadzkich lasach

Źródło:
RDLP w Krośnie

Właściciel TVN - amerykański koncern Warner Bros. Discovery - rozpoczął proces sprzedaży firmy - podał w piątek Reuters. Do tych informacji odniósł się rzecznik WBD, podkreślając, że dla "Warner Bros. Discovery podczas podejmowania decyzji o sprzedaży, zachowanie niezależności newsów TVN jest priorytetem".

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Rozpoczęła się kalendarzowa zima, a wraz z nią miejscami spadł słaby śnieg. Biało zrobiło się w niedzielę na wschodzie Mazowsza. Zdjęcia lekko zaśnieżonego krajobrazu otrzymaliśmy na Kontakt24.

"Trzeba przyznać, że dotrzymała terminu". Śnieg na Mazowszu

"Trzeba przyznać, że dotrzymała terminu". Śnieg na Mazowszu

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24
"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

Źródło:
tvn24.pl
Premium
"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach ze świata filmu i muzyki. W programie między innymi o filmie "Saint-Exupery. Zanim powstał Mały książę", który można już oglądać na dużym ekranie, a także o tytułach z szansą na nominacje do Oscara, które znalazły się na "krótkiej liście". Wspomniano też o specjalnym wyróżnieniu dla Toma Cruise'a.

Znamy "krótkie listy" pretendentów do Oscara, Tom Cruise ze specjalny wyróżnieniem

Znamy "krótkie listy" pretendentów do Oscara, Tom Cruise ze specjalny wyróżnieniem

Źródło:
tvn24.pl