22-latek z zarzutem zabójstwa 10-letniej Kristiny. "Przyznał się, to była wyrachowana zbrodnia"

TVN24

Aktualizacja:
22-latek zatrzymany w sprawie zabójstwa 10-letniej Kristiny tvn24
wideo 2/35

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 10-letniej dziewczynki z Mrowin na Dolnym Śląsku. Jak poinformował w rozmowie z TVN24 rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka, policjanci od samego początku typowali 22-letniego mężczyznę jako potencjalnego sprawcę tej zbrodni. W nocy, podczas przesłuchania w prokuraturze, usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do winy.

- Zarzut zabójstwa postawiła prokuratura 22-letniemu mężczyźnie, który został w niedzielę zatrzymany w związku z morderstwem 10-letniej dziewczynki z Mrowin na Dolnym Śląsku - powiedział w poniedziałek Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Podejrzany spędził w prokuraturze około pięciu godzin. Pindera nie chciał powiedzieć, czy i jakie wyjaśnienia składał 22-latek, nie mówił też, czy przyznał się do winy. Zaznaczył tylko, że nadal prowadzone są czynności m.in. w sprawie wniosku o tymczasowy areszt.

Przyznał się

Znacznie więcej informacji przekazał rzecznik KGP Mariusz Ciarka, który po godzinie 10 był gościem TVN24. Już na wstępie zaznaczył, że podejrzany złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ciarka podkreślił, że sposób działania 22-latka był wyrachowany.

- To nie była łatwa sprawa. Od samego początku ten podejrzany, który już się przyznał i złożył wyjaśnienia, tak to zaplanował i tak poprowadził dalsze swoje czynności, żeby wprowadzić w błąd zarówno policjantów, jak i prokuratorów - mówił rzecznik KGP.

Ciarka potwierdził, że Kristina znała 22-latka. Mężczyzna znał rodzinę 10-latki. Jednak póki nie zostaną wykonane wszystkie czynności z podejrzanym, nie chciał ujawniać, jakie konkretnie relacje łączyły go z matką dziewczynki.

Z informacji tvn24.pl wynika, że według wstępnych ustaleń śledczych, w tle zbrodni, która wstrząsnęła krajem może być uczucie podejrzanego o morderstwo do matki dziewczynki. Przyjmują założenie, ze uważał on dziecko za przeszkodę dla związku. Samą zbrodnię miał zaś zaplanować w najdrobniejszych szczegółach. Tropy za nim miało mylić upozorowanie wykorzystania seksualnego dziewczynki - aby podejrzenie padło na pedofila.

Oględziny miejsca, gdzie znaleziono zwłoki oraz ich stan wskazywały na motyw seksualny, którym miał się kierować sprawca. Teraz wiemy, że mogło być zupełnie inaczej.

- Miejsce odnalezienia zwłok, ich usytuowanie, to wszystko wskazywało, że możemy mieć do czynienia z motywem seksualnym, że mamy do czynienia z osobą, która podejrzana jest o pedofilię. (...) Ja mogę powiedzieć tyle - to było bardzo trudne postępowanie od początku. Tak wszystko zostało zaplanowane i przygotowane, aby i prokuratorów i policjantów kierować na fałszywe tory - tłumaczy Ciarka.

Dodał, że jak na razie wszystko wskazuje na to, że mężczyzna działał sam, że nie miał wspólników. Został zatrzymany we Wrocławiu. Nie stawiał oporów. Policja opublikowała film z zatrzymania.

Policja publikuje nagranie z zatrzymania 22-latka podejrzanego o zabójstwo Kristiny
policja dolnośląska

"Uczynię wszystko, aby zapadł najsurowszy z możliwych wyroków"

Szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wziął w poniedziałek udział w konferencji prasowej w Kielcach dotyczącej morderstwa 10-letniej dziewczynki z Mrowin na Dolnym Śląsku, na której poinformował m.in. o tym, że we wtorek prokuratorzy wystąpią o tymczasowe aresztowanie 22-letniego podejrzanego.

- Uczynię wszystko jako prokurator generalny, by w tej sprawie zapadł najsurowszy z możliwych wyroków, jaki przewiduje polskie prawo. Takie zło może być tylko i wyłącznie odpłacone najsurowszą możliwą karą, jaka jest przewidziana w kodeksie karnym - powiedział Ziobro.

Przypomniał, że w piątek Sejm przyjął zmiany w kodeksie karnym, które wprowadziły dodatkowa karę tzw. bezwzględnego dożywocia. Zaznaczył jednak, że ta kara nie będzie mogła być zastosowana wobec tego sprawcy.

Ziobro: zbrodnia zaplanowana, dokonana z premedytacją
tvn24

"Typowany od samego początku"

Wcześniej, w poniedziałek rano, rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka mówił, że "zebrany przez policję materiał dowodowy pozwolił na podjęcie decyzji, aby tego mężczyznę w dniu dzisiejszym zatrzymać".

- Mężczyzna został zatrzymany na terenie województwa dolnośląskiego i jest jego mieszkańcem - poinformował.

Jak przekazał, policjanci od samego początku typowali 22-letniego mężczyznę jako potencjalnego sprawcę tej zbrodni.

- Prokuratorzy weryfikują materiał dowodowy, ale jesteśmy przekonani, wspólnie z prowadzącymi to postępowanie prokuratorami, że zostaną przedstawione temu mężczyźnie zarzuty, a następnie będzie doprowadzony do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt - zaznaczył Ciarka w niedzielę o godzinie 20.

Niedługo później mężczyzna został dowieziony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Przed godziną pierwszą w nocy został wyprowadzony z budynku bocznym wyjściem w kordonie policji. Prokuratura nie informowała wtedy, czy mężczyźnie zostały postawione zarzuty. Informacja o zarzucie zabójstwa pojawiła się rano.

Przed budynkiem prokuratury przez kilka godzin stał tłum ludzi. Od czasu do czasu krzyczeli groźby, adresowane do przesłuchiwanego.

Doprowadzenie podejrzewanego do prokuratury w Świdnicy
tvn24

Policja: to mężczyzna zamieszkały poza powiatem świdnickim

Krzysztof Zaporowski, rzecznik dolnośląskiej policji, potwierdził na konferencji prasowej o godz. 20, że "jest to mężczyzna zamieszkały poza powiatem świdnickim".

Wcześniej, w mediach społecznościowych, burmistrz Żarowa Leszek Michalak poinformował, że zatrzymany mężczyzna nie jest mieszkańcem Mrowin ani gminy Żarów.

Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy nie chciał udzielić żadnych informacji na temat podejrzanego. - Mogę potwierdzić to, że ten mężczyzna nie ma nic wspólnego z osobami zatrzymywanymi wcześniej - mówił.

Dodał, że policja i prokuratura posiadają materiał dowodowy, który wskazuje, że mężczyzna ma związek z zabójstwem 10-letniej Kristiny.

Policja: mężczyzna zatrzymany w sprawie zabójstwa dziewczynki - zamieszkały poza powiatem świdnickim
tvn24

Ziobro: okrutny mord na 10-letniej Kristinie nie ujdzie płazem

W niedzielę po południu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że "okrutny mord na 10-letniej Kristinie z Dolnego Śląska nie ujdzie płazem".

- Mężczyzna, podejrzewany o dokonanie tej potwornej zbrodni, został zatrzymany. Jeśli dotychczasowe ustalenia się potwierdzą i zebrane dowody zostaną w śledztwie zweryfikowane, to sprawca trafi przed sąd, a kierowana przeze mnie prokuratura dołoży wszelkich starań, by otrzymał jak najsurowszą karę. Wierzę, że nastąpi to możliwie szybko - zapowiedział Ziobro.

Jak podkreślił, "każdy, kto w tak bezwzględny sposób krzywdzi dzieci, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami". - W ściganiu tak bezwzględnych przestępców zawsze będziemy działać z największą determinacją. To obowiązek całego państwa, które pokazało w tej sprawie, że działa skutecznie - zaznaczył Ziobro.

Podziękował też policjantom i prokuratorom "za ich nadzwyczajne zaangażowanie i profesjonalizm".

- Mój zastępca prokurator Krzysztof Sierak, który na bieżąco nadzoruje to śledztwo, podkreślał w rozmowie ze mną zwłaszcza olbrzymie zasługi policjantów. Dziękuję im za to. Mam olbrzymi szacunek dla ich poświęcenia. Dziękuję też wszystkim Polakom, którzy starali się pomóc, przekazując organom ścigania cenne informacje - dodał minister.

Brutalne zabójstwo

Zaginięcie 10-latki zgłosiła w czwartek rodzina z Mrowin. Dziewczynka miała wyjść ze szkoły około godziny 13. Nie dotarła do domu. Choć - jak opisuje "Gazeta Wrocławska" - ostatni raz miała być widziana około 200 metrów od domu.

W piątek, na konferencji prasowej po godzinie 21 Marek Rusin, szef Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, poinformował, że znane są przyczyny zgonu, jednak szczegółowe informacje - ze względu na tok śledztwa - nie mogą zostać ujawnione.

- Mogę powiedzieć, że przyczyną zgonu były rany kłute klatki piersiowej oraz szyi. Ran było wiele. Niezależnie od tego, ujawniono ślady, że zbrodnia miała podłoże seksualne - przekazał. Rusin dodał, że "w sposób pewny" można na ten moment stwierdzić, że zamordowana to zaginiona 10-letnia mieszkanka Mrowin.

- Wszczęliśmy śledztwo w sprawie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem na podłożu seksualnym - poinformował.

Zastępca prokuratora rejonowego Beata Piekarska-Kaleta zaapelowała do osób, które mają jakiekolwiek informacje w sprawie, aby zgłaszały się do służb.

Prokurator: Żeby był list gończy, musi być podejrzany. Szukamy sprawcy, szukamy sprawców
tvn24

Spacerowicze odnaleźli ciało dziecka

Poszukiwania dziewczynki przerwano po kilku godzinach od ich rozpoczęcia. Służby nie podały wówczas przyczyny wstrzymania działań.

Prokurator Marek Rusin poinformował wtedy, że w późnych godzinach popołudniowych w lesie w okolicach miejscowości Pożarzysko (gmina Żarów) znaleziono ciało dziewczynki. - Ciało znalazły osoby, które przypadkowo tam przechodziły - przekazywał prokurator.

Ciało 10-latki znaleziono niedaleko Pożarzyska
tvn24.pl/googlemaps.pl

"Doszło do zabójstwa"

W najbliższej okolicy miejsca, w którym odnaleziono ciało, nie ma żadnych zabudowań. Na miejscu pracowała policja i prokurator. Śledczy do ustalenia przyczyny śmierci dziecka potrzebowali wyników sekcji zwłok, jednak niemal od razu nie mieli wątpliwości, że 10-latka padła ofiarą przestępstwa.

- Ujawnione na ciele dziewczynki obrażenia w sposób pewny wskazują, że została ona pozbawiona życia w wyniku zabójstwa - przekazywał Rusin.

Prokurator o zabójstwie 10-letniej dziewczynki
A. Pawlukiewicz | TVN24 Wrocław

"Dopadniemy go. To kwestia czasu"

- Zatrzymanie mordercy 10-letniej dziewczynki z Dolnego Śląska to kwestia czasu. Za ogromną krzywdę dziewczynki należy się tej bestii najsurowszy wymiar kary - powiedział w sobotę minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Ziobro podkreślił, że dla polskiej prokuratury i policji to sprawa honorowa. - Dopadniemy go. To kwestia czasu. Nad sprawą pracują najlepsi prokuratorzy i policjanci. Dzięki najnowocześniejszej technice i zaangażowaniu specjalistów udało się zabezpieczyć wiele śladów - mówił minister.

- Za ogromną krzywdę dziewczynki należy się tej bestii najsurowszy wymiar kary. Ubolewam, że jeszcze nie weszło w życie bezwzględne dożywocie, które w miniony piątek z inicjatywy ministerstwa sprawiedliwości uchwalił parlament. To będzie najwyższa kara, jaką będzie można wymierzyć za najcięższe zbrodnie w sytuacji, gdy nie jest możliwe przywrócenie kary śmierci. A to ona w moim przekonaniu byłaby sprawiedliwą zapłatą za tak okrutny mord na niewinnej dziewczynce - podkreślił.

Ciało dziecka odnaleziono na terenie gminy Żarów:

Mapa Targeo

Autor: kb,tam,zir, ib/gp / Źródło: PAP/TVN24 Wrocław