Tragedia na Wyspach. Kierowca wjechał w grupę uczniów i uciekł

TVN24

W miejscowości Loughton kierujący samochodem uderzył w grupę uczniówtvn24
wideo 2/3

12-letni chłopiec poniósł śmierć, gdy samochód osobowy wjechał w poniedziałek w grupę uczniów przed szkołą w Loughton w hrabstwie Essex w Wielkiej Brytanii. W zdarzeniu rannych zostało pięć osób, w tym czworo nastolatków.

Około godziny 15.20 niedaleko szkoły Debden Park High School w Loughton w hrabstwie Essex kierujący pojazdem marki Ford z dużą prędkością uderzył w grupę uczniów. Najciężej ranny 12-letni chłopiec zmarł w szpitalu.

Aresztowany sprawca

Rannych zostało jeszcze czworo nastolatków w wieku od 13 do 16 lat oraz 53-letnia kobieta. Według policji obrażenia nie zagrażają ich życiu.

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Policja poinformowała, że wszczęła śledztwo pod kątem morderstwa i ogłosiła poszukiwania 51-letniego Terry'ego Glovera. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został aresztowany pod zarzutem morderstwa, próby zabójstwa sześciu osób i ucieczki z miejsca zdarzenia.

15-letni chłopiec, który został ranny w zdarzeniu, powiedział dziennikarzom BBC, że jego zdaniem kierujący pojazdem celowo wjechał w grupę uczniów. Opowiedział, że prowadzony przez Terry'ego Glovera samochód przyspieszył i wjechał na chodnik.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP, BBC