Jedyny taki piątek w roku. Nauczyciele z tęczowymi przypinkami i gratulacje od księdza

TVN24

Jak przebiegał Tęczowy Piątek? (Materiał "Faktów po Południu") Paweł Laskosz | Fakty po południu
wideo 2/6

- Nasza szkoła pamięta nie tylko o wybitnych postaciach z przeszłości, ale również o żywych zwykłych ludziach, którym nie zawsze jest w życiu łatwo – mówi Marcin Konrad Jaroszewski, dyrektor warszawskiego XXX LO. I na Tęczowy Piątek zaprasza ministra edukacji narodowej.

25 października w wielu szkołach można zobaczyć młodzież w tęczowych strojach i z flagami. Tak postanowili przyłączyć się do zainicjowanej przez Kampanię Przeciwko Homofobii akcji Tęczowy Piątek, która polega na okazywaniu solidarności z młodzieżą LGBT.

"W mojej szkole nauczyciele mają dziś tęczowe przypinki" – chwali się na Twitterze uczennica jednego z toruńskich liceów. To w tym mieście przed udziałem w Tęczowym Piątku przestrzegał szef lokalnych struktur oświatowej "Solidarności".

Jerzy Wiśniewski do nauczycieli napisał: "Jako pedagodzy jesteśmy szczególnie odpowiedzialni nie tylko za edukację i wychowanie, ale także zbawienie młodego pokolenia. Propagowanie idei dotyczącej swobodnego wyboru tzw. orientacji seksualnej jest sprzeczne z zamysłem Boga, zawartym w Księdze Rodzaju Pisma Św."

"Szkoła jest otwarta, zaprosiłem ministra"

- Szkoła jest otwarta dla wszystkich – podkreśla Marcin Konrad Jaroszewski, dyrektor warszawskiego XXX LO.

– Uczniowie postanowili zorganizować pogadankę o tolerancji wobec osób LGBT i specjalne stoiska na korytarzu, więc ich wsparłem. Choć nagonka na akcję jest potężna, nie boimy się. Zebrałem zgody od rodziców uczniów chcących uczestniczyć w akcji, wszystko przeprowadzamy zgodnie z prawem. Wcześniej zaprosiłem nawet ministra edukacji za pośrednictwem Twittera, choć pewnie z tego zaproszenia nie skorzysta – dodaje.

Jaroszewski odniósł się też do inicjatywy organizowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które na 25 października zaplanowało akcję Szkoła Pamięta.

Chodzi o promowanie inicjatyw, których celem jest "pamięć o ważnych postaciach i wydarzeniach naszej historii". - Nasza szkoła pamięta nie tylko o wybitnych postaciach z przeszłości, ale również o żywych zwykłych ludziach, którym nie zawsze jest w życiu łatwo – mówi Jaroszewski.

Tęczowy Piątek w szkołach
Twitter

Uczennice II LO w Gorzowie Wlkp. chwalą się na Twitterze zdjęciem z tęczową flagą.

- Nie ma u nas żadnych specjalnych lekcji czy pogadanek na ten temat, ale kiedy uczniowie przyszli i zapytali, czy mogą obchodzić Tęczowy Piątek, oczywiście się zgodziłem – mówi Tomasz Pluta, dyrektor gorzowskiej "Dwójki". Młodzież poza tęczowym ubiorem wywiesiła na szkolnych korytarzach plakaty promujące tolerancję.

- Mam mądrych, wrażliwych uczniów – mówi Jolanta Skrzypczyńska, dyrektorka I LO w Olsztynie, które w zeszłym roku było jedyną szkołą w mieście biorącą udział w Tęczowym Piątku, a szkoła miała z tego powodu drobiazgową kontrolę z kuratorium. – W tym roku postanowili zorganizować 25 października Dzień Kolorów. Część uczniów ma na sobie tęczę, widziałam uczennice, które roznosiły tęczowe ciasteczka. Na wszystko mamy zgodę rady rodziców – dodaje dyrektorka.

Akcja, która wymaga odwagi

Ale nie wszyscy chcą chwalić się, że w ich szkołach akcja się odbywa. Licealistka, która pokazała, że na drzwiach gabinetu od języka polskiego już w czwartek zawisła kartka "tu pracuje nauczyciel wspierający młodzież LGBT", dopytywana, co to za szkoła, odpowiedziała: "Liceum, wolałabym nie podawać dokładnie jakie, bo już piszą o zgłoszeniu do kuratorium i zwolnieniu nauczycieli, mimo że wiem, że nic złego nie zrobili, wolę ich nie narażać na niepotrzebne sprawy".

Tęczowy Piątek w szkołach
Twitter

Gratulacje od księdza

Ks. Michał Jabłoński, proboszcz Parafii Ewangelicko-Reformowanej w Warszawie, do dyrekcji i grona nauczycielskiego w I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie wysłał wspierający list. Dziękuje w nim i gratuluje organizacji Tęczowego Piątku.

"Zważywszy na reakcje przeciwne i nieprzychylne tej akcji, reprezentowane przez niektóre środowiska społeczne i polityczne, tym bardziej podziwiam Państwa postawę, która wymaga odwagi, determinacji i zaangażowania w sprawy młodzieży" – pisze ks. Jabłoński.

Swój list kończy zaś: "Życzę dużo mądrości i roztropności w tego rodzaju działaniach, ale przede wszystkim obywatelskiej odwagi, wsparcia ze strony młodzieży i ich rodziców i przekonania o słuszności postępowania".

Jeszcze w czwartek na konferencji przed gmachem MEN Bartłomiej Pielak, dyrektor I SLO, podkreślał, że w szkole z młodzieżą trzeba rozmawiać również na tematy, które wydają się trudne. - To obowiązek demokratycznego państwa, na tym polega rola wychowawcza szkoły – mówił.

Miejsce Tęczowego Piątku jest w szkole

W tym roku Tęczowy Piątek organizowany jest po raz czwarty. W poprzednich edycjach uczniowie szkół, które włączały się w akcję, wieszali na korytarzach tęczowe flagi i plakaty, brali udział w lekcjach o akceptacji i otwartości na rówieśników LGBT+. Jak tłumaczyli organizatorzy, celem było, aby wszyscy poczuli, że w szkole jest miejsce także dla nich. W przeszłości uczestnicy rejestrowali się w KPH, w tym roku listy uczestniczących w akcji szkół nie będzie.

Joanna Skonieczna z KPH przypomina: - Blisko 70 procent młodzieży LGBT ma myśli samobójcze, większość ma symptomy depresji. Jedną z przyczyn jest przemoc motywowana homofobią i transfobią, a do tej często dochodzi w szkołach. Jeśli ktoś mnie pyta, czy miejsce akcji takich jak Tęczowy Piątek jest w szkole, odpowiedź jest jedna: tak.

Autor: Justyna Suchecka / Źródło: tvn24.pl