"Chcielibyśmy, żeby ta okupacja skończyła się jak najszybciej". Politycy PiS o proteście

TVN24

Wystąpienie marszałka Sejmu wielokrotnie przerywali okrzykami przeciwnicy rządutvn24
wideo 2/36

- To jest bardzo trudna i przykra sprawa. Te osoby wykorzystywane są przez polityków do czystej akcji politycznej - tak marszałek Sejmu Marek Kuchciński, skomentował protest niepełnosprawnych i ich opiekunów. Jego wystąpienie wielokrotnie przerywali okrzykami przeciwnicy rządu. Z kolei marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapewniał, że protestujący "mają wszelkie warunki do tego, żeby w Sejmie w sposób bezpieczny przebywać".

Marszałek Marek Kuchciński spotkał się w sobotę z mieszkańcami Nowego Sącza. Podczas spotkania wielokrotnie odnoszono się do protestu niepełnosprawnych w Sejmie.

"Bardzo trudna i przykra sprawa"

Kuchciński mówił, że "nie jest prawdą, iż kobiety strajkujące z dziećmi niepełnosprawnymi nie są otoczone troską", a ocena, czy doszło do złamania prawa przez władzę należy - jego zdaniem - do Trybunału Konstytucyjnego.

- To jest bardzo trudna i przykra sprawa - powiedział Kuchciński. - Te osoby wykorzystywane są przez polityków do czystej akcji politycznej - ocenił.

- Sejm jest własnością narodu! - wołano z sali.

Marszałek Sejmu mówił, że w Polsce jest 4,7 mln niepełnosprawnych. - Do tej sprawy trzeba podejść systemowo - podkreślił. - Do tej pory przez dziesiątki lat od czasów PRL-u, ale także za rządów naszych poprzedników, niepełnosprawnymi nie zajmowano się systemowo, gdzieś ich chowano do szuflady, odsyłano, przymykano oczy - przekonywał.

"Przemoc w Sejmie!"

Wystąpienie marszałka wielokrotnie przerywali przeciwnicy obecnej władzy.

Ojciec niepełnosprawnego 18-latka odczytał oświadczenie, że obecny rząd zaczął walkę z osobami niepełnosprawnymi i ich rodzicami poprzez oczernianie, oszczerstwa i nieprawdziwe informacje w mediach. "Zdeptaliście naszą godność, co jest gorsze niż nierealizowanie postulatów" - napisał.

- W czasie obrad NATO trwa okupacja części Sejmu i wzmacnianie tego różnymi działaniami inspirującymi ze strony niektórych posłów opozycji. My musimy stosować pewne przepisy, które obowiązują wszystkich obywateli. Bezpieczeństwo jest najważniejsze - mówił Kuchciński.

- Przemoc w Sejmie! - skandowali przeciwnicy.

- Apelujemy do tych Państwa, aby przerwali ten dramatyczny protest, bo on może także odbić się na zdrowiu tych dzieci, które tam są - mówił marszałek Sejmu.

Zapowiedział, że po 15 czerwca rząd ogłosi koncepcję nowego systemu orzecznictwa dla niepełnosprawności i kolejne propozycje wsparcia. - Chcielibyśmy, żeby ta okupacja skończyła się jak najszybciej - mówił Kuchciński.

"Mają wszelkie warunki"

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który przebywa w sobotę z wizytą w Świnoujściu, stwierdził, że protestujący niepełnosprawni i ich opiekunowie "mają wszelkie warunki do tego, żeby w Sejmie w sposób bezpieczny przebywać".

Jednak protestujące matki w Sejmie relacjonowały w rozmowie z TVN24, że niepełnosprawni i ich opiekunowie zostali odcięci od prysznica i windy.

Karczewski pytany przez reporterkę TVN24 o te ograniczenia, odparł, że "nie zna szczegółów". - Nie wiem, ale wiem, że mają dostęp do wszystkich tych miejsc, do których panie powinny mieć - zapewnił.

Karczewski: niepełnosprawni i ich opiekunowie mają warunki do tego, żeby w Sejmie w sposób bezpieczny przebywać
tvn24

Protestujące mówiły także, że mają dostęp tylko do jednej toalety, która jest przeznaczona dla osób niepełnosprawnych.

Marszałek Senatu tłumaczył, że "nie wie nic na ten temat". - Bardzo apeluję o to, żeby ten protest się zakończył, bo protest jest niepotrzebny, i tak dużo problemów niepełnosprawnych zostało już rozwiązanych. Na następne problemy przyjdzie czas. Potrzebny jest dialog i zachęcam panie do dialogu. Ten dialog rząd Prawa i Sprawiedliwości chce prowadzić - przekonywał.

Na pytanie, czy mógłby zainterweniować w sprawie ograniczeń w Sejmie, odpowiedział, że bardzo się tym protestem interesuje.

- Rozmawiam z marszałkiem Kuchcińskim i wszystkie osoby przebywające w Sejmie mają stworzone bardzo dobre warunki - ocenił.

Potrzebna "przebudowa systemu orzekania o niepełnosprawności"

Do protestu osób niepełnosprawnych odniósł się także premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Lublina.

Proszony przez uczestniczkę spotkania o zmianę systemu orzekania o niepełnosprawności, szef rządu zapewniał, że jest to kluczowa kwestia, którą rząd próbuje obecnie zrealizować "w przyspieszonym tempie".

- Ta przebudowa jest bardzo trudna, ponieważ są różne systemy orzekania, orzecznictwa o niepełnosprawności, w tym również powiatowe zespoły, i nikt nie chce dać sobie zabrać tej kompetencji - tłumaczył.

Premier mówił również, że w wyniku m.in. programu "Dostępność Plus", na który przeznaczone zostanie 23 miliardy złotych, powstaną różnego rodzaju ułatwienia dla osób niepełnosprawnych.

- Bardzo dokładnie widzę i rozumiem, jak potrzebna jest przebudowa systemu orzekania o niepełnosprawności i to też jest warunek kolejnych zmian - powiedział Morawiecki.

- My tych zmian dla niepełnosprawnych, z wysokim zwłaszcza stopniem niepełnosprawności dokonaliśmy dużo - przekonywał szef rządu.

Autor: KB//rzw / Źródło: TVN24, PAP