Cielak wpadł do szamba. Strażacy z mieszkańcami ruszyli na ratunek

Cielak wpadł do szamba. Dramatyczna akcja ratunkowa
Byczek wpadł do szamba. Dramatyczna akcja ratunkowa
Źródło wideo: Gryfice24.online
Źródło zdj. gł.: Gryfice24.online
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dramatyczna i bardzo nietypowa akcja ratunkowa rozegrała się w Pruszczu, w powiecie gryfickim (województwo zachodniopomorskie). Kilkumiesięczny byczek wpadł do nieużytkowanego szamba. Zwierzę nie mogło wydostać się o własnych siłach. Dramatyczna walka o życie cielaka trwała blisko dwie godziny.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Strażacy z Gryfic otrzymali informację o cielaku, który znalazł się w szambie.

- Zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia o 20.46. W zgłoszeniu była mowa o trzymiesięcznym byczku, który wpadł do nieużytkowanego szamba, utknął w wąskiej szczelinie i nie mógł się wydostać - relacjonuje kapitan Łukasz Góralski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryficach.

Na miejsce wyjechały trzy zastępy strażaków.

Cielak wpadł do szamba. Strażacy z mieszkańcami ruszyli na ratunek
Cielak wpadł do szamba. Strażacy z mieszkańcami ruszyli na ratunek
Źródło zdjęcia: Gryfice24.online

- Był tam już właściciel, który współpracował ze służbami. Okazało się, że otwór jest bardzo mały. Dzięki pracy właściciela, który wykorzystał koparko-ładowarkę, udało się poszerzyć otwór tak, by był dostęp do tego szamba. Równocześnie trzeba było wypompowywać wodę, która stale zbierała się w zbiorniku. Cały czas nie było pewności, czy zwierzę przeżyje - mówi kapitan Góralski.

"Wyjątkowa akcja"

Ostatecznie po poszerzeniu otworu ratownicy przy pomocy węży i lin wyciągnęli zwierzę z pułapki.

Cielak wpadł do szamba. Dramatyczna akcja ratunkowa
Cielak wpadł do szamba. Dramatyczna akcja ratunkowa
Źródło zdjęcia: Gryfice24.online

- To była wyjątkowa akcja. Tego typu zgłoszenia naprawdę rzadko się zdarzają. Ostatecznie wszystko zakończyło się szczęśliwie, również dzięki współpracy z mieszkańcami, którzy między innymi pogłębili koparką otwór i dzięki temu udało się uratować byczka - podsumował kapitan Łukasz Góralski.

Działania zespołów ratowniczych zakończyły się przed godziną 23.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: