Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Strażacy z Gryfic otrzymali informację o cielaku, który znalazł się w szambie.
- Zostaliśmy zadysponowani do zdarzenia o 20.46. W zgłoszeniu była mowa o trzymiesięcznym byczku, który wpadł do nieużytkowanego szamba, utknął w wąskiej szczelinie i nie mógł się wydostać - relacjonuje kapitan Łukasz Góralski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryficach.
Na miejsce wyjechały trzy zastępy strażaków.
- Był tam już właściciel, który współpracował ze służbami. Okazało się, że otwór jest bardzo mały. Dzięki pracy właściciela, który wykorzystał koparko-ładowarkę, udało się poszerzyć otwór tak, by był dostęp do tego szamba. Równocześnie trzeba było wypompowywać wodę, która stale zbierała się w zbiorniku. Cały czas nie było pewności, czy zwierzę przeżyje - mówi kapitan Góralski.
"Wyjątkowa akcja"
Ostatecznie po poszerzeniu otworu ratownicy przy pomocy węży i lin wyciągnęli zwierzę z pułapki.
- To była wyjątkowa akcja. Tego typu zgłoszenia naprawdę rzadko się zdarzają. Ostatecznie wszystko zakończyło się szczęśliwie, również dzięki współpracy z mieszkańcami, którzy między innymi pogłębili koparką otwór i dzięki temu udało się uratować byczka - podsumował kapitan Łukasz Góralski.
Działania zespołów ratowniczych zakończyły się przed godziną 23.