Kampania przedwyborcza i same wybory zapowiadają się jako wyjątkowe ostre starcie między sprawującą władzę Australijską Partią Pracy i konserwatywną opozycją kierowaną przez Tony'ego Abbotta. Sondaże opinii dają jednak Partii Pracy pewną, chociaż bardzo niewielką, przewagę.
Rudd, który doprowadził Partię Pracy do przytłaczającego zwycięstwa wyborczego w listopadzie 2007 r., stracił popularność po serii niepopularnych decyzji i w rezultacie nie wywiązywania się z obietnic przedwyborczych.
Zamiast premiera pani premier
Kierownicze gremium Partii Pracy pozbawiło Rudda przywództwa partii i postanowiło powierzyć fotel premiera pani Gillard, która została w ten sposób pierwszą kobietą na tym stanowisku w historii Australii.
Gillard obejmując stanowisko premiera, powierzone jej przez kierownicze gremia Partii Pracy, zobowiązała się do rozpisania przedterminowych wyborów mających stanowić ostateczny test jej przywództwa.
Kadencja obu izb parlamentu - Izby Reprezentantów i Senatu - wynosi 3 lata. Oczekuje się, że głównymi tematami kampanii będzie stan gospodarki, reforma systemu opieki zdrowotnej, walka ze zmianami klimatu i nielegalną imigracją.
Źródło: PAP