Na zdjęciach satelitarnych wykonanych w marcu widać, że port Tuapse funkcjonuje normalnie, natomiast te wykonane w czwartek ukazują kłęby dymu unoszące się nad portem po ataku.
Długi na ponad 170 kilometrów słup dymu widać także na zdjęciach satelitarnych NASA ze skanera satelitów Terra i Aqua.
Reuters podał, że według rosyjskich władz i mediów, w wyniku ataku ukraińskich dronów zginęły dwie osoby, w tym 14-latka, a siedem zostało rannych.
Gubernator Kraju Krasnodarskiego Wieniamin Kondratiew cytowany przez agencję przekazał, że poza nastolatką zginęła niezidentyfikowana dotąd kobieta. Dodał, że odłamki drona uszkodziły 24 domy prywatne, sześć bloków mieszkalnych, dwie placówki edukacyjne i szkołę muzyczną.
Rosyjscy śledczy poinformowali, że ukraińskie drony zaatakowały również tankowiec pływający pod banderą Liberii na Morzu Czarnym, a jego kapitan, obywatel Turcji, trafił do szpitala. Według burmistrza Tupase Siergieja Bojko odłamki ukraińskiego drona spadły na przedsiębiorstwa w porcie. Nie podał jednak więcej szczegółów.
Ukraińskie wojsko przekazało w czwartek wieczorem, że zaatakowało dwa magazyny ropy naftowej na kontrolowanym przez Rosję Krymie oraz infrastrukturę w porcie Tuapse.
Rosyjski atak na Ukrainę
Reuters przekazał też, że w nocy ze środy na czwartek Rosja przeprowadziła najtragiczniejszy w tym roku atak na stolicę Ukrainy Kijów i inne miasta. Ukraińskie władze lokalne informowały w czwartek, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 18. Co najmniej 117 osób zostało rannych.
Według Sił Powietrznych Ukrainy rosyjskie wojsko wykorzystało w ataku 44 rakiety i 659 dronów. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 31 pocisków i 636 dronów. Łącznie 12 pocisków i 20 dronów uderzyło w cele w 26 miejscach, a zestrzelone obiekty spadły w 25 lokalizacjach.
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: worldview.earthdata.nasa.gov