Adwokaci 50-latki poinformowali we wtorek, że Pike odzyskała przytomność i mówi. Wciąż wymaga jednak intensywnej opieki medycznej. Według prawników, których cytowała m.in. stacja ABC News, kobieta doznała "poważnych obrażeń" rąk i wciąż jest przykuta kajdankami do łóżka. "Jej powrót do zdrowia jest bezprecedensowy z medycznego punktu widzenia. Rokowania pozostają niejasne, ale spodziewamy się co najmniej długiej rekonwalescencji" - stwierdzili w pisemnym oświadczeniu Randy Spivey, Kelly Gleason, Stephen Ferrell i Luke Ihnen.
Co wiadomo o stanie Christy Pike
Na temat stanu zdrowia Pike wypowiedział się również Joel Zivot, anestezjolog doradzający obrońcom skazanej. - Pamięta pewne rzeczy z pobytu w szpitalu, ale sądzę, że nie pamięta samej próby egzekucji - stwierdził lekarz, z którym rozmawiali dziennikarze BBC. Lekarz mówi o "ograniczonej komunikacji" ze skazaną. Jak dodał, 50-latka była w stanie przypomnieć sobie swoje imię, ale podała błędną datę, myśląc, że jest wrzesień. - Nie powiedziałbym w żadnym wypadku, że wszystkie poważne zagrożenia są już za nią - podkreślił.
Wcześniej Zivot oceniał, że dwie podane dawki pentobarbitalu powinny doprowadzić do śmierci, gdyby lek prawidłowo dostał się do krwiobiegu. Jego zdaniem możliwe jest, że lek rozprzestrzenił się w tkankach pod skórą. Wskazywał też na ryzyko uszkodzenia mózgu kobiety.
Inna rozmówczyni brytyjskiej stacji - kryminolożka Deborah Denno przyznała, że jest "absolutnie zdumiona" tym, że Pike odzyskała przytomność i mówi. - Było siedem innych przypadków, kiedy skazani przeżyli egzekucję, ale wówczas wykonującym nie udało się wstrzyknąć niczego do żył skazanych - powiedziała ekspertka. Pike "jest jedyną osobą, której wstrzyknięto jakąś toksynę" - dodała. - Zrobili wszystko, co powinni byli zrobić w ramach procedury egzekucji i to po prostu nie zadziałało - skomentowała Denno. - To się nigdy wcześniej nie zdarzyło - podsumowała.
Nieudana egzekucja Christy Pike
Pike została skazana na śmierć za zabójstwo 19-letniej koleżanki, Colleen Slemmer w 1995 roku. Do zbrodni doszło, gdy Pike miała 18 lat. Miała być pierwszą kobietą straconą w USA od 2023 roku i pierwszą w stanie Tennessee od 200 lat. Nieudana egzekucja 50-latki została przeprowadzona 30 września w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze Riverbend w Nashville. Zespół prawników kobiety złożył w jej trakcie pilny wniosek o wstrzymanie procedury. Jeden z adwokatów przekazał w rozmowie z BBC, że po podaniu dwóch zastrzyków z trucizną skazanej "udzielano pomocy ratującej życie".
Adwokat Stephen Ferrell wezwał gubernatora stanu Tennessee, by "przynajmniej" zamienił wyrok śmierci Pike na dożywocie. Natomiast matka 19-latki, za zabójstwo której skazana została Pike, stwierdziła w tym tygodniu, że władze Tennessee muszą "zrobić, co należy" i zadbać o to, by skazana pozostała w celi śmierci.
Redagował AM