Podczas świąteczno-noworocznej przerwy Bieszczadzki Park Narodowy przeżywał prawdziwe oblężenie. W pogodne dni na popularnych trasach, zwłaszcza na żółtym szlaku z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską, pojawiły się tłumy turystów. Niestety, jak poinformowała dyrekcja parku, wielu z nich lekceważyło podstawowe zasady bezpieczeństwa obowiązujące zimą.
Pracownicy zwrócili uwagę, że nagminnie łamano punkt trzeci Zasad Zwiedzania Parku w okresie zimowym, który jasno stanowi, że na szlakach pieszych obowiązuje całkowity zakaz zjazdów na nartach, deskach snowboardowych, sankach oraz tzw. jabłuszkach.
"Z przerażeniem można było obserwować nie tylko rozkrzyczane dzieci, zjeżdżające stromym szlakiem na 'jabłuszkach' i sankach, ale również rodziców, którzy na to przyzwalali i sami zjeżdżali, narażając zdrowie i życie swoje, swoich pociech, ale także turystów spokojnie wędrujących szlakiem" - przekazali przedstawiciele Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Służby parku podkreślają, że zjazdy na "jabłuszkach" i sankach powodują wyślizgiwanie i szybkie oblodzenie szlaków, co znacząco podnosi ryzyko wypadków i naraża turystów pieszych na niebezpieczne zderzenie, upadki i poważne kontuzje. "Szlaki piesze służą do wędrówki pieszej!" - przypominają pracownicy BdPN.
Autorka/Autor: ms/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock