Zgłoszenie o przewróceniu się słupów trakcyjnych, tak zwanych półbramek, w Agatówce (województwo podkarpackie) służby otrzymały przed godziną 17.00.
- Na miejscu policjanci wykonali oględziny. Wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przewrócenie tych bramek nastąpiło samoistnie na skutek zmian naprężeń sieci trakcyjnej i korozji słupów - mówi starszy aspirant Małgorzata Kania, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Stalowej Woli.
Policja ustala, czy na skutek tego zdarzenia nie doszło do narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
To niedziałający tor
- Na miejscu zdarzenia pracowali pracownicy kolei, Straż Ochrony Kolei, przedstawiciele działu energetyki linii kolejowych, generalny wykonawca robót oraz podwykonawca sieci trakcyjnej - przekazała Kania.
Jak poinformowała TVN24 Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., półbramki przewróciły się z powodu ich zużycia. - Trwają tam prace naprawcze, to niedziałający tor - poinformowała.
Na sąsiednim torze odbywa się normalny ruch. W poniedziałek, na czas usunięcia półbramek, ruch był wstrzymany na szlaku kolejowym Zbydniów - Stalowa Wola Rozwadów Towarowy. - Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. Po wykonaniu prac porządkowych i zabezpieczających wznowiono ruch kolejowy po godzinie 22.00 - przekazała Szalacha.
Przyczyny zdarzenia ustala specjalna komisja. - Infrastruktura kolejowa w tym miejscu wymaga przebudowy. Dlatego właśnie realizujemy inwestycję obejmującą modernizację odcinków trzech linii kolejowych nr 25, 74, 78 Stalowa Wola - Tarnobrzeg - Sandomierz - Ocice - Padew - zakończyła Szalacha.