Odnaleziono narzędzie, którym miał zostać zabity 14-latek. "Coś w rodzaju drewnianej pałki"

TVN24

Aktualizacja:
W piątek przeprowadzono wizję lokalną TVN24 Poznań
wideo 2/2

Zbigniew P. przyznał się do zabójstwa 14-letniego syna swojej partnerki, a podczas wizji lokalnej pokazał, gdzie wyrzucił narzędzie zbrodni. - Było to coś w rodzaju pałki drewnianej – powiedział w sobotę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Ciało 14-letniego chłopca znaleziono w czwartek w Gogolewie w Wielkopolsce. Mężczyznę podejrzewanego o związek ze śmiercią chłopca zatrzymano w piątek rano w miejscowości Brzezie.

W piątek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu przeprowadzona została sekcja zwłok chłopca. W jej wyniku ustalono, że śmierć chłopca "nastąpiła w wyniku uderzeń narzędziem tępokrawędzistym w głowę".

- W tej chwili Zbigniewowi P. ogłoszono zarzut zabójstwa. Sprawca przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, opisując okoliczności zdarzenia – zaznaczył prokurator.

W sobotę rzecznik Michał Smętkowski powiedział, że w trakcie wizji lokalnej, przeprowadzonej w miejscu zdarzenia, udało się odnaleźć narzędzie zbrodni.

- Podczas wizji lokalnej udało się ujawnić narzędzie, którym sprawca zadał cios 14-latkowi. Podejrzany wskazał miejsce, gdzie wyrzucił ten przedmiot, to narzędzie to było coś w rodzaju pałki drewnianej – powiedział prokurator.

Jak dodał, w trakcie sobotniego przesłuchania Zbigniew P. ponownie się przyznał i podtrzymał wcześniejsze złożone w sprawie wyjaśnienia.

Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.

Jest areszt

W sobotę Sąd Rejonowy w Gostyniu rozpoznał wniosek prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Jak tłumaczy prokurator, podstawą dla stosowania tymczasowego aresztowania jest obawa ucieczki bądź ukrywania się podejrzanego.

- Tym bardziej że po dokonaniu przestępstwa opuścił on swoje miejsce zamieszkania i ukrywał się. Druga przesłanka, to grożąca podejrzanemu wysoka kara, gdyż czyn tej jest zagrożony karą przekraczającą 8 lat pozbawienia wolności - podkreślił Smętkowski.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Zbigniew M. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Szukali go wszyscy policjanci

Zwłoki 14-latka znalazła matka chłopca, a poszukiwany to jej konkubent. 49-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem zabójstwa chłopca poszukiwany był od czwartku. Za pomoc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego wyznaczono nagrodę. Policja opublikowała też zdjęcie poszukiwanego.

W piątek rano rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak tłumaczył, że poszukiwania mężczyzny rozpoczęły się niemal natychmiast, gdy okazało się, że to on może mieć związek z tym zdarzeniem.

- W trybie alarmowym wszyscy policjanci, którzy mieli wolny dzień w Gostyniu, zostali postawieni na nogi, ściągnięci do jednostki. Na miejsce zostało wysłane także wsparcie z Poznania. Do poszukiwań został użyty też śmigłowiec – mówił.

- Już w czwartek wieczorem na jednej z ulic w Gostyniu został odnaleziony samochód, którym poruszał się ten mężczyzna. Samochód był zamknięty, zaparkowany, jak gdyby nigdy nic. Wieczorem te działania poszukiwawcze tam się skoncentrowały, prowadzone były przez całą noc. Finalnie o godzinie 7 w miejscowości Brzezie mężczyzna został zatrzymany, po prostu szedł ulicą – powiedział Borowiak.

Sprawą zajmuje się gostyńska prokuratura rejonowa.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: aa\kwoj / Źródło: PAP/TVN24