Z zemsty za brata zniszczyła radiowóz

 
Policjanci w końcu ujęli 16-latkę, któa zniszczyła radiowóz
Źródło zdj. gł.: TVN24
Zniszczony dach, wybita przednia szyba i wyrwane lusterko - to wynik ataku 16-latki na radiowóz warszawskich policjantów. Co nią kierowało? Zemsta - funkcjonariusze przyjechali zabrać jej brata. Po kilku dniach ona sama trafiła w ręce policji.

To historia o rodzinnej solidarności, brawurowej ucieczce i przenikliwości policjantów. Zaczęła się parę dni temu, gdy policjanci z Pragi-Północ przyjechali na ul. Równą w Warszawie, by zatrzymać poszukiwanego nieletniego chłopaka. W trakcie akcji ktoś uszkodził ich radiowóz. Gdy do niego wrócili, samochód miał zniszczony dach, zbitą przednią szybę i złamane lusterko. W sumie straty wynosiły 4 tys. złotych.

Poszukiwania sprawcy

Po kilku dniach "wytężonego" - jak przyznają sami policjanci - śledztwa udało się ustalić sprawcę demolki. Okazało się, że jest nią 16-letnia siostra zatrzymanego.

Dziewczyna jest uciekinierką z domu dziecka, a jej zatrzymanie okazało się nie być takie proste. Funkcjonariusze, którzy po nią przyjechali nie zastali jej w domu - tak przynajmniej twierdzili pozostali domownicy.

Policjanci nie dali się jednak zbić z tropu. Postanowili przeszukać mieszkanie i po kilku minutach odnaleźli dziewczynę. 16-latka była schowana pod blatem stołu.

Zrobiła to z zemsty

Podczas przesłuchania 16-latka przyznała się do zniszczenia radiowozu. Twierdziła, że zrobiła to z zemsty za to, że policjanci zatrzymali jej brata.

Funkcjonariusze wystąpili z wnioskiem o umieszczenie dziewczyny w jednym z młodzieżowych ośrodków socjoterapii.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: