"Pendolino" wydarzeń i polityczny "hazard". Sytuacja w PiS na ostrzu noża

Partyjne podziały w PiS
Partyjne podziały w PiS
Źródło: Piotr Nowak/PAP
Sytuacja w Prawie i Sprawiedliwości zaostrza się. Mateusz Morawiecki założył swoje stowarzyszenie, trwa liczenie szabel. I chociaż jego członkowie deklarują, że nie chcą wychodzić z partii, to jeden z nich przyznaje, że to polityczny "hazard". A partyjna centrala stawia sprawę na ostrzu noża. Kto ma silniejsze karty w tej rozgrywce?
Artykuł dostępny w subskrypcji

- Marzec to był dla nas najlepszy miesiąc od czasu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Przemysław Czarnek uspokoił nastroje, narzucił ton, a Mateusz Morawiecki podgrzewa atmosferę. To on kołysze łódką - mówi jeden z polityków PiS-u.

Od ogłoszenia Czarnka kandydatem na premiera minął ponad miesiąc, w partii nieco przycichły spory, a przynajmniej nie były tak widoczne. Ale teraz może nastąpić partyjna próba sił.

Wszystko za sprawą stowarzyszenia, którego twarzą został były premier. Jedni dopatrują się w tym pierwszego kroku do jawnego buntu, może nawet założenia własnej partii, inni przekonują, że nie ma powodów do niepokoju i że jest to po prostu kolejny sposób dotarcia do potencjalnych wyborców. A jak jest naprawdę?

Czytaj także: