Premier nie chciał pomocy Koteckiej

 
Donald Tusk i Patrycja Kotecka
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Premier ma 2 maja wygłosić swoje pierwsze orędzie w Telewizji Polskiej. Władze spółki wyznaczyły do kontaktu z urzędnikami premiera Patrycję Kotecką, wiceszefową Agencji Informacji, którą krytycy oskarżają o sprzyjanie PiS. Gdy kancelaria premiera się o tym dowiedziała, postanowiła orędzie przygotować sama - informuje "Rzeczpospolita".

– To nie była żadna złośliwość, ona przygotowuje wszystkie orędzia zarówno prezydenta i premiera– tłumaczy nieoficjalnie pracownik TVP.

Jednak przedstawiciele kancelarii premiera postanowili z tej pomocy nie skorzystać i przygotować wystąpienie na własną rękę. – To nam zaoszczędzi kilkadziesiąt tysięcy złotych – śmieje się osoba z otoczenia Andrzeja Urbańskiego.

Przedstawiciele rządu nie chcą komentować informacji "Rz". To będzie pierwsze oficjalne orędzie Donalda Tuska. Miał je wygłosić na sto dni rządu, ale wtedy zrezygnowano z tej formuły. Przedstawiciele premiera nie chcą ujawnić czego ma dotyczyć orędzie.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Czytaj także: