W środę wieczorem na scenie zbudowanej przez protestujących przed Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Michał Wójcik z PiS. Znany z zamiłowania do śpiewania poseł wykonał utwór Krzysztofa Krawczyka "Jak minął dzień". Towarzyszył mu Miłosz Kłeczek z TV Republika, która występ transmitowała.
"Jak minął dzień, jak minął dzień dzisiejszy, jak minął dzień? Czy warto się obejrzeć, czy z dala mu zawołać: żegnaj dniu!" - śpiewał poseł. Wójcik wykonał również między innymi "Barkę", ulubioną pieśń Jana Pawła II.
Występ posła PiS przed Trybunałem nie spotkał się jednak z powszechną aprobatą z prawej strony sceny politycznej. "Dramat... Opozycja z marzeń Donalda Tuska" - komentował na X jego były partyjny kolega, a obecnie poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński.
"Ktoś mi powie, co ci kretyni wyprawiają?" - pytał sekretarz Konfederacji Krzysztof Rzońca. "To by było na tyle jeśli chodzi o powagę protestu i budowanie świadomości skali zagrożenia" - komentował Robert Winnicki, były przewodniczący Ruchu Narodowego.
Michał Wójcik śpiewał przed TK. Reakcje
Na występ Wójcika zareagowali rządzący. "Jak minął dzień, już kartkę z kalendarza na nową zmień…" - napisał premier Donald Tusk, cytując tekst piosenki.
"Festyn PiSu pod TK trwa w najlepsze" - komentował na X poseł KO Patryk Jaskulski. Do występu Wójcika Jaskulski odniósł się też w Sejmie. - Jak minął dzień? - rzucił, idąc sejmowym korytarzem w stronę udzielającego wywiadu Wójcika.
"Humory dopisują PiSowskim wojownikom o wolność i niepodległość" - komentował jeszcze w środę na X szef MSWiA Marcin Kierwiński. "I tak to właśnie chodzi. Trochę zamachu. Trochę Jana Pawła. Trochę fałszu. I do przodu" - napisał europoseł KO Bartosz Arłukowicz.
"Trybunał Konstytucyjny zaczął pracę, to i humory protestującym się poprawiły" - ocenił szef kancelarii premiera Jan Grabiec.
- Śpiewać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej - komentował w programie "News Michalskiego" w TVN24+ senator Unii Centrum Jacek Trela, przywołując piosenkę Jerzego Stuhra. Dodał, że "pan Wójcik nie zohydzi mu Krzysztofa Krawczyka i jego piosenek".
Michał Wójcik odpowiada na krytykę
Wójcik broni swojego zachowania. Jak mówił w Sejmie dziennikarzowi TVN24 Radomirowi Witowi, "dużo ludzi" napisało w czwartek do niego "dziękując za to, że daliśmy poczucie pewnej wspólnoty".
Przekonywał też, że o zaśpiewanie tej konkretnej piosenki został w środę poproszony. - Sami ludzie prosili o to. Oni tam 50 dni stoją. Oczywiście mogłem "Mury" zaśpiewać, mogłem zaśpiewać "Żeby Polska była Polską", ale to ludzie sami prosili - mówił. Przypomniał, że w przeszłości nagrał album z piosenkami Krzysztofa Krawczyka.
Bagatelizował jednocześnie też krytykę jego występu. - Są dwie rzeczywistości. Jest rzeczywistość sejmowa, korytarzowa, i ona jest na zasadzie: "zaśpiewał pan Krawczyka, to jest coś strasznego". I jest rzeczywistość taka prawdziwa, między innymi przed Trybunałem Konstytucyjnym - powiedział.
Pytany o krytykę ze strony posłów Rozwoju Plus, Wójcik odparł: - Oni ani nie mają humoru, ani nie potrafią śpiewać, ani nie mają innych talentów.
Komentarz Michała Wójcika w mediach społecznościowych
Wcześniej do swojego występu Wójcik odniósł się w mediach społecznościowych. Jak napisał, piosenkę wykonał "na prośbę Patriotów, którzy od wielu dni protestują przed Trybunałem Konstytucyjnym, a poprzedził ją prawie godzinny koncert pieśni patriotycznych".
"Były tłumy ludzi, którzy za to dziękowali. Śpiew to element, który podnosi morale i pokazuje, że ludzie nie są w stanie permanentnego lęku przed obecną władzą" - komentował na X.
Jak dodał, "nie będzie mnie uczył ktokolwiek, kto siedzi w ciepłych kapciach przed telewizorem i wykpiwa wszystko, co można, a czego nie można". "Dla mniej zorientowanych mogę tylko napisać, że koncert na skrzypcach też potrafię zagrać, ale to by tylko ludzi przybiło" - napisał Wójcik.
Komentarze publicystów
"Słyszę o narodowej tragedii.... A widzę juwenalia..." - komentował dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki. "Pan tego niestety nie rozumie" - odpowiedział mu Wójcik. "Piosenką zwalczano bandytyzm w różnych chwilach naszej historii. Robiono to zawsze skutecznie. Teraz też tak będzie" - napisał, dołączając nagranie z wykonania "Barki".
"Poseł Wójcik po prostu odpowiedział na apel premiera Tuska o deeskalację napięcia. A tu taki hejt na posła. Nieładnie. Ja doceniam tę dobrą wolę polityka PiS" - napisała na X Dominika Wielowieyska.
Narracja PiS i TV Republika
Politycy Prawa i Sprawiedliwości i zbliżona do PiS Telewizja Republika określają piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym mianem "zamachu stanu". Takie sformułowanie pojawia się też na paskach stacji.
"W tej chwili w Polsce dokonuje się pucz" - napisał na X sam Wójcik we wtorek, reagując na obrady Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK.
Występ artystyczny Wójcika nie jest jedynym komentowanym w internecie elementem środowego show w TV Republika. Na scenie pojawili się również pracownicy stacji i raper Wujek Samo Zło, którzy prowadzili program przebrani za fukcjonariuszy ZOMO. W rękach trzymali pałki i tarcze z napisem "milicja". Rozwinęli również baner: "Kierwiński, zjedz rosół z kur wielu, pomaga na kaca".