Policyjna tyraliera, która przeszukiwała lasy, odnalazła chłopca w chaszczach. Maluch szedł, więc można powiedzieć że jest w dobrej kondycji, tylko bardzo zmęczony - mówi nadkomisarz Waldemar Nytkoś z podkarpackiej policji.
Chłopiec trafi do szpitala, gdzie zostanie poddany szczegółowym badaniom.
Noc w lesie
Chłopca, który zaginął w sobotę ok. 13.30, rodzina najpierw bezskutecznie poszukiwała sama, ok 16.00 zawiadomiła policję. Policjanci natychmiast rozpoczęli zmasowane poszukiwania. O godzinie 21. w akcji brało udział ponad 100 osób, oprócz policjantów strażacy i mieszkańcy Gumnisk.
Źródło: PAP