Na zdewastowanym odcinku utknął poranny pociąg jadacy z Tarnowskich Gór do Opola. Pantografy zainstalowane na dachu pociągu, które pobierają prąd z sieci trakcyjnej, połamały się i zaplątały w sieć. Pociąg będzie mógł ruszyć dopiero kiedy kolejarze naprawią szkody.
Pasażerowie unieruchomionego składu pociągu musieli pieszo dojść do następnej stacji, oddalonej o około kilometr. Dalej pojechali autobusem. Do czasu naprawy uszkodzeń, z Tarnowskich Gór do oddalonej o kilkanaście kilometrów stacji Tworóg kursować będą autobusy.
Wstrzymany ruch towarowy
- Utrudnienia dotyczyć będą sześciu pociągów osobowych, jeżdżących tą trasą. Całkowicie wstrzymany będzie natomiast ruch towarowy, m.in. pociąg obsługujący zakłady Nitroerg w Krupskim Młynie – powiedział wicedyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP w Tarnowskich Górach, Zbigniew Czyż.
Do naprawy szkód skierowano dwa pociągi sieciowe – jeden już jest na miejscu, drugi dojedzie z Częstochowy. Kolejarze podkreślają, że kradzież spowodowała bardzo dotkliwe straty – chodzi nie tylko o koszt skradzionej trakcji, ale przede wszystkim uszkodzenia wyrządzone w pociągu.
Źródło: PAP