Nergal uniewinniony za podarcie Biblii. Po raz drugi

Polska

tvn24Nergal oficjalnie niewinny

Lider blackmetalowej grupy Behemoth Adama Darski, pseudonim "Nergal", został uniewinniony w procesie o obrazę uczuć religijnych. Decyzję podjął sąd w Gdyni.

- Sąd uniewinnił Adama Darskiego od zarzucanego mu czynu uznając, że oskarżony działał w zamiarze ewentualnym znieważenia uczuć religijnych osób, ale tylko tych obecnych na koncercie, nie zaś pokrzywdzonych występujących w tej sprawie - powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Monika Jobska.

- To jest zwycięstwo albo kolejny krok ku zwycięstwu. Każdą decyzję sądu na moją korzyść w tej sprawie ja odbieram jako zwycięstwo logiki i zdrowego rozsądku nad zabobonem, zacietrzewieniem i wstecznictwem. Poczekajmy, aż będzie prawomocny wyrok i być może Ryszard Nowak znajdzie nowy obiekt swojej fanatycznej działalności - powiedział muzyk dziennikarzom.

Nowak protestuje

Nowak, występujący w procesie jako oskarżyciel posiłkowy, zapowiedział złożenie apelacji od wyroku. - Jestem w szoku. Po tych pięciu latach nie udało mi się obronić ani Biblii, ani dobrego imienia Boga. To jest dla mnie bardzo zły dzień, chyba najgorszy - przyznał. - Jeżeli wysoki sąd uniewinni Nergala to stanie się rzecz niebezpieczna: cały przemysł muzyczny dostanie zielone światło, że na scenie można zrobić wszystko. Jest pan bluźniercą, księciem bluźnierstw w Polsce - mówił Nowak w sądzie jeszcze przed ogłoszeniem wyroku. Sąd podkreślił m.in., że na koncercie obowiązywał zakaz jego rejestracji i oskarżony miał prawo zakładać, że nie zostanie on w żaden sposób upubliczniony. Prokurator w ostatnim słowie podczas procesu wnioskował o ukaranie Darskiego karą grzywny w wysokości 5 tys. zł.

Proces za podarcie Biblii

W 2007 r. podczas koncertu w Gdyni w klubie "Ucho" 35-letni Darski podarł Biblię, a jej kartki rozrzucił mówiąc m.in.: "Żryjcie to g...o!". Nazwał też Biblię "kłamliwą księgą", a Kościół katolicki - "największą zbrodniczą sektą". Kartki spalili później fani zespołu. Prokuratura oskarżyła muzyka o obrazę uczuć religijnych w maju 2010 r. na podstawie doniesienia kilku pomorskich posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka - przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą - którzy obejrzeli w internecie film z koncertu.

Gdyński sąd rozpatrywał czyn muzyka po raz drugi. W 2011 r. Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Darskiego uznając, że działał on "bez zamiaru bezpośredniego". Od wyroku gdyńskiego sądu odwołała się prokuratura i Ryszard Nowak. W styczniu 2013 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił uniewinniający wyrok sądu niższej instancji dla "Nergala" i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Podstawą decyzji o przekazaniu sprawy do powtórnego rozpoznania było stanowisko Sądu Najwyższego z października 2012 r. wyrażone na prośbę gdańskiego sądu. Sąd Najwyższy uznał wówczas, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych popełnia nie tylko ten, kto chce go dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że może do niego dojść.

Autor: nsz/ja/k / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24