Napadł na bank, sterroryzował pracowników, ukradł kilka tysięcy złotych, po czym... sam zgłosił się na policję i to z pieniędzmi. Jak tłumaczył, zrobiło mu się żal pracownicy, która go "obsługiwała".
Źródło: tvnwarszawa.pl
Napadł na bank, sterroryzował pracowników, ukradł kilka tysięcy złotych, po czym... sam zgłosił się na policję i to z pieniędzmi. Jak tłumaczył, zrobiło mu się żal pracownicy, która go "obsługiwała".
Źródło: tvnwarszawa.pl