Kaczyński czeka na dementi

Jarosław Kaczyński czeka na przeprosiny od Zbigniewa Chlebowskiego
Jarosław Kaczyński czeka na przeprosiny od Zbigniewa Chlebowskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydenta nie obowiązują, żadne instrukcje - przypomina Jarosław Kaczyński i apeluje do premiera o dementi wypowiedzi jednego z jego "przybocznych". Chodzi o wypowiedź Zbigniewa Chlebowskiego, który groził głowie państwa Trybunałem Stanu.
"Prezydenta nie obowiązują instrukcje"

"Prezydenta nie obowiązują instrukcje"

Według Kaczyńskiego, wypowiedź w której szef największego klubu parlamentarnego grozi prezydentowi "brzmi poważnie". Co więcej, według prezesa PiS, taka sytuacja szalenie utrudnia pracę delegacji, a rząd nie powinien przenosić sporów wewnętrznych na arenę międzynarodową.

"Instrukcje to partyjna propaganda"

Przypomnijmy, Chlebowski stwierdził, że jeżeli prezydent złamał instrukcje, która otrzymał od rządu to jest to "przesłanką do postawienia go przed Trybunałem Stanu". - Postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu wymagałoby jakiejś wyjątkowej sytuacji. Nadużywanie takiej retoryki jest szkodliwe dla polskiego życia politycznego - przekonywał Kaczyński.

Zbigniew Chlebowski grozi prezydentowi Trybunałem Stanu

Zbigniew Chlebowski grozi prezydentowi Trybunałem Stanu

Dodał też, że nie ma takiej instytucji, jak instrukcje dla głowy państwa. - Mówienie o instrukcjach jest nadużyciem, to partyjna propaganda która ma dezawuować pozycję prezydenta. Według konstytucji rząd powinien swoje stanowisko przekazać uchwałą - podkreślił.

Mówienie o instrukcjach jest nadużyciem, to partyjna propaganda która ma dezawuować pozycję prezydenta kaczyński

"Kolejna porażka polityki zagranicznej rządu"

Dlatego Jarosław Kaczyński zwrócił się do Donalda Tuska z prośbą o zdementowanie wypowiedzi Chlebowskiego. - Nie chcę wchodzić w wewnętrzne sprawy PO i nie żądam żadnej kary dla pana Chlebowskiego. Zwracam się jedynie o to, żeby pan Tusk skłonił posła Chlebowskiego do wycofania się z tych słów. Pan premier może też zaprzeczyć osobiście - dodał prezes PiS.

Jednocześnie uznał dementi rzecznika rządu Pawła Grasia w tej sprawie za niewystarczające.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego atak na prezydenta jest związany z frustracją rządu spowodowaną "kolejna porażką" jego polityki zagranicznej. - Rozumiemy nerwy rządu, ale nie może to prowadzić do osłabienia naszej pozycji międzynarodowej - dodał.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: