Do ataku doszło w czwartek około godziny 9.30 na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. W wyniku ataku jedna osoba zginęła, a cztery kolejne zostały ranne. Policja zatrzymała 31-letniego obywatela Ukrainy.
Na wydarzenie zareagował premier Donald Tusk. "Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa" - napisał na X. "Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku" - przekazał.
Nawrocki o ataku w Jarosławiu: wymaga stanowczej odpowiedzi państwa
Prezydent Karol Nawrocki napisał, że "z bólem przyjął wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie". "Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia" - przekazał.
Podkreślił, że "wobec takich aktów państwo musi być silne, działać szybko i bezwzględnie w egzekwowaniu prawa". "Zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju" - dodał.
Nawrocki opisał, że "atak wstrząsnął nami wszystkimi i wymaga stanowczej odpowiedzi państwa". "Oczekuję, że właściwe służby szybko i dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii. Zadaniem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom" - podsumował.
Motywy działania 31-latka nie są na razie znane. - W zdarzeniu brały udział zarówno osoby świeckie, jak i duchowne, które uczestniczyły we mszy w opactwie - informowała prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.