Czy prezydent przegrał z premierem, podpisując ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, umożliwiającą rządowi obniżenie cen paliw na stacjach? - W ramach gry politycznej Karol Nawrocki zaliczył potężną klęskę - oceniła Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej". - Prezydent w swoim orędziu stwierdził m.in., że za ceny paliw odpowiada rząd Tuska i te ceny mają wynosić 5.19 zł, bo tak było w kampanii wyborczej. To jest robienie Polakom wody z mózgu - stwierdziła Joanna Solska z "Polityki". - Zacząć wypadałoby od edukowania społeczeństwa - dodała, zastanawiając się, czy Polacy zdają sobie sprawę z korelacji między konfliktem na Bliskim Wschodzie i wysokimi cenami paliw.<br/><strong>Inne tematy rozmowy:</strong><br/>- kpiny Sławomira Mentzena z funkcjonariuszek policji