W Sejmie odbyło się drugie czytanie projektów ustaw tzw. pakietu "CPN - ceny paliwa niżej" oraz obradowano nad sprawozdaniem komisji w tej sprawie. Zbigniew Kuźmiuk (PiS) mówił o miesięcznym opóźnieniu we wdrożeniu pakietu. - Jak oszacowaliśmy, kierowców i rolników kosztowało to już około dwa miliardy złotych - powiedział. Jarosław Urbaniak (KO) wystąpienie Kuźmiuka nazwał "desperackim". Wypomniał także PiS "szwindle z paliwem", tj. obniżanie podatków i akcyzy bez obniżki cen. - Polacy nadal pamiętają - dodał. Urbaniak prosił także, by przyjąć ustawę w drugim czytaniu, bez odsyłania do komisji. - Ludzie czekają na stacjach benzynowych, a nie w korporacjach, które chcą zarobić - mówił Urbaniak. Mirosław Orliński (PSL) podkreślił, że to "największe mechanizmy ochronne we wszystkich krajach europejskich". Tomasz Trela apelował, by prezydent tę ustawę podpisał, dzięki czemu obywatele przed świętami będą mogli zobaczyć ceny paliwa niższe o nawet 1,20 zł na litr.<br/>