Wydaje mi się, że przez takie wystąpienia, jak Kaczyńskiego i przypominanie, że większe jest zagrożenie z zachodu, niż ze wschodu, to ludzie mają siano w głowach - mówił Marek Ostrowski ("Polityka") w "Loży prasowej" w TVN24. Agata Kondzińska ("Gazeta Wyborcza") wspomniała, że "nasza historia polityczna widziała wiele momentów, kiedy jednoczyliśmy się po tragediach, różnych dramatycznych dla Polaków wydarzeniach". Zaznaczyła też, że wolałaby, "żeby ministrowie polskiego rządu nie mówili, że cudem uniknęliśmy czegoś". - Nie wierzę w to, że będzie u nas jedność polityczna - dodał Mariusz Gierszewski (Radio ZET). Andrzej Stankiewicz (Onet.pl) zwrócił uwagę, że "wciąż liderzy polityczni nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji". Jak kontynuował, "oni przedkładają wciąż doraźną partyjną wojnę nad to, co jest realnym problemem". - A realnym problemem jest to, że Kierwiński, ale także Sikorski, występując w Sejmie mówią o cudzie. My nie potrzebujemy cudów, potrzebujemy sprawnie działającego państwa - powiedział. Dziennikarze rozmawiali także na temat amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy.