Po dwóch atakach w szkołach w ciągu ostatnich dni narastają obawy o bezpieczeństwo dzieci. - Chciałbym wszystkich uspokoić. Jest dużo dezinformacji, ale nie dzieje się nic, jeżeli chodzi o taki ogólnopolski challenge, który miałby dzisiaj zakończyć się czymś złym - stwierdził Krzysztof Gawkowski w "Jeden na jeden" w TVN24. Minister cyfryzacji nawoływał do zachowania "ostrożności bez paniki". Podkreślił jednak, że "nie można wykluczyć, że gdzieś na grupie są jacyś sprawcy, którzy piszą ze sobą i pojawi się naśladowca, dlatego dziś służby prowadzą wzmożone działania w każdej placówce edukacyjnej". - Sprawdzamy, czy nie stoją za tym boty, które to wzmacniają. Nie chce wprowadzać paniki - powiedział. <br/> <br/><br/>Szeroko poruszony był też wątek ustawy bezpieczeństwa w sieci, którą uchwalił Sejm. Taka ustawa w podobnym kształcie już była na biurku prezydenta, dziewięć miesięcy temu została zawetowana. Teraz wicepremier Gawkowski mówi, że wtedy Nawrocki zdezerterował, a jeśli chce walczyć z mową nienawiści, hejtem, musi podpisać ustawę.<br/><br/> <br/>