Pierwsza tura wyborów prezydenckich została zaplanowana na 10 maja. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w sobotę w RMF FM, że jest przekonany, iż "w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane".