- W 90 procentach byłem przekonany, że będziemy mieli wypadek i dojdzie do tragedii - mówi pan Marek, który zamówił kurs w jednej z firm przewozowych i jako pasażer nagrał grożące poważnymi konsekwencjami zachowanie pijanego kierowcy. Ten po centrum Wrocławia pędził 120 kilometrów na godzinę.