Sowińska rozsławia Polskę

Po sieci krążą słowa o. Rydzyka: -Tinky Winky to symbol gejostwa. Jest różowa, ma antenkę i nosi coś w rodzaju torebki, jak reszta tych zboczeńców. O krucjacie polskiej rzeczniczki praw dziecka przeciw Teletubisiom mówi się nawet w Korei. Z Ewy Sowińskiej śmieje się już cały świat - pisze "Dziennik".

Wojciech Hernes, korespondent Radia ZET, jak co dzień rano otworzył wczoraj niemieckie gazety. "Przeglądam "Die Welt", patrzę, a tam artykuł o tym, że polskie siły konserwatywne martwią się o homoseksualny przekaz Teletubisiów, bo jeden z nich, Tinky Winky, ma upodobanie do damskiej torebki" - opowiada "Dziennikowi". Hernes, a wraz z nim tysiące Niemców, mógł przeczytać, że "po opinii psychologów na temat Teletubisów polskie dzieci będą musiały liczyć się z tym, że programy dla nich w publicznej telewizji będą cenzurowane".Brytyjczycy pośmiali się z nas, przeglądając strony internetowe BBC, producenta Teletubisiów. "Jedna ze stacji radiowych przeprowadziła głosowanie na najbardziej podejrzany program dla dzieci" - pisze autor tekstu na stronach BBC. "Internauci odpowiadali, że Kubuś Puchatek ma wyłącznie kolegów".Jak pisze "Dziennik", zauważyła nas nawet prasa koreańska. Na portalu południowokoreańskiej agencji prasowej News pojawił się artykuł zatytułowany "Polski rząd chce zabić Tinky Winky".

Źródło: "Dziennik", tvn24.pl

Czytaj także: