Rozpoczął się proces 20-latka, którego prokuratura oskarżyła o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Młody mężczyzna miał odwieźć dwie koleżanki swojej młodszej siostry do domów. Po drodze - jak ustalili śledczy - znacznie przekroczył prędkość i próbował wyprzedzać na mokrej jezdni. Stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z busem. Obie młode pasażerki zginęły.