Przed sądem zebrali się najbliżsi rodzin ofiar wypadku
1 min
- Większość osób, które dzisiaj tutaj przyszły to najbliższa rodzina, najbliżsi znajomi. Zainteresowanie akcją w mediach społecznościowych było ogromne. Zainteresowało się tym dość sporo mediów. Chciałabym, żeby ta akcja jak najbardziej się rozszerzyła. Żeby jak najwięcej ludzi zobaczyło nasz hasztag. Żeby jak najwięcej ludzi uświadomiło sobie, że chwila w braku myślenia może spowodować czyjąś śmierć lub kalectwo na całe życie - mówi Agata Szafrańska, siostra Oli.