Napieralski w jednej ze swoich pierwszych zapowiedzi zadeklarował, że gdy jego partia dojdzie do władzy, wypowie konkordat.
- On w ogóle nie rozumie, czym jest konkordat i o co w nim chodzi - uważa bp Pieronek.
- Agresja wobec konkordatu wynika z tego, że ten dokument układa stosunki między Kościołem katolickim i państwem w sposób całościowy i pokojowy. Tymczasem lewica zyskuje poparcie tylko na wojnie, więc nic dziwnego, że chce zburzyć pokój - mówi biskup.
Źródło: "Dziennik"