Mieszkańców obudziły syreny. Sygnał włączono przez pomyłkę

Zawyły syreny (zdjęcie ilustracyjne)
Goryszewski: musimy kierować się przepisami czasu pokoju, które wymagają, żeby obiekt został zidentyfikowany
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W niedzielę około 7 rano mieszkańcy Zamościa oraz czterech okolicznych powiatów (Lubelskie) usłyszeli trwający kilka minut sygnał alarmowy. Okazało się, że syreny zostały uruchomione w ramach zaplanowanych wcześniej ćwiczeń. Tyle że miał to być cichy alarm.

O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać około godziny 7. "Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń" – podano we wpisie.

To miał być cichy alarm

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz wyjaśnił, że zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy.

- Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, to jest odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy - podkreślił Bubicz.

Nie tylko w Zamościu

Urząd wojewódzki opublikował też w mediach społecznościowych komunikat, z którego wynika że syreny było słychać nie tylko w Zamościu, ale też na terenie czterech powiatów: biłgorajskiego, zamojskiego, hrubieszowskego i tomaszowskiego.

Jak wyjaśnił urząd, przeprowadzenie testów jest elementem działań związanych z ćwiczeniami i sprawdzaniem sprawności systemu alarmowania i ostrzegania ludności.

"Służby i administracja na bieżąco monitorują działanie systemu, a wszelkie nieprawidłowości są analizowane" – czytamy w komunikacie.

Ciche testy nie wymagają wysyłania alertów

Natomiast w niedzielę w godzinach 7 - 11 na terenie powiatu parczewskiego (woj. lubelskie) zaplanowano trening systemu alarmowania z wykorzystaniem syren. Alert RCB w tej sprawie został wysłany w sobotę do odbiorców przebywających na tym terenie.

Aktualnie czytasz: Mieszkańców obudziły syreny. Sygnał włączono przez pomyłkę
Źródło zdjęcia: PAP/Adam Ziemienowicz

Rzecznik wojewody dopytywany, czy mieszkańcy Zamościa otrzymali wcześniej podobny alert wyjaśnił, że testy ciche nie wymagają takiej informacji, bo nie powinno ich słychać.

- One sprawdzają wydolność systemu i to, czy rzeczywiście syreny są sprawne. W przypadku testów cichych procedura nie przewiduje wysyłania alertu, ponieważ nie są wykorzystywane sygnały dźwiękowe - wyjaśnił. 

Źródło: PAP
Czytaj także: