Było kilka minut po północy gdy policjanci patrolujący ulice Parczewa zwrócili uwagę na motorowerzystę, którego tor jazdy mógł wskazywać, że znajduje się pod działaniem alkoholu.
Funkcjonariusze dali mu sygnały do zatrzymania się, ten jednak przyspieszył i zaczął uciekać.
Jechał pod prąd, zajeżdżał drogę radiowozowi
"Kierujący jednośladem nie zatrzymał się, ponadto zaczął stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym popełniając szereg wykroczeń tj. brak sygnalizacji manewrów skrętu, jazda wzdłuż po przejściu dla pieszych, jazda pod prąd, a także kilkukrotnie zajeżdżał drogę oznakowanemu radiowozowi uniemożliwiając swoje wyprzedzenie i zatrzymanie" – pisze w komunikacie młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
W pewnym momencie kierowca wjechał na rondo, gdzie stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w krawężnik, a potem zaczął uciekać pieszo. Policjanci pobiegli za nim i go obezwładnili.
Ukradł motorower sąsiadowi
Okazało się, że to 16-latek z gminy Dębowa Kłoda. Był trzeźwy.
"Jak oświadczył, nie zatrzymał się do kontroli ponieważ nie posiadał stosownych uprawnień, a skuter ukradł tej samej nocy z prywatnej posesji 61-letniego sąsiada"– informuje mł. asp. Semeniuk.
16-latek został przekazany pod opiekę ojca. Motorower trafi natomiast na policyjny parking. Z uwagi na to, że miał uszkodzenia pokolizyjne, zatrzymano dowód rejestracyjny.
O dalszym losie nastolatka zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Parczew