Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem przy ulicy Zana w Lublinie. Policjanci z patrolówki IV Komisariatu Policji otrzymali zgłoszenie od pracownika ochrony z sąsiedniej firmy, który zauważył siedzącego w piekarni mężczyznę. "Jak się okazało, 20-latek wcześniej wybił szybę w kiosku piekarniczym, dostał się do jego wnętrza, a następnie postanowił posilić się znajdującymi się tam ciastami" - zrelacjonował podinspektor Kamil Gołębiowski z policji w Lublinie.
Na miejsce skierowano patrol, który zatrzymał mieszkańca Lublina. Z uwagi na rany rąk, jakich doznał najprawdopodobniej podczas forsowania zabezpieczeń, mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej.
W trakcie czynności wywiadowcy KMP w Lublinie znaleźli przy 20-latku marihuanę oraz mefedron. Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem technika kryminalistyki. Policjanci ustalili również, że w chwili zatrzymania mężczyzna był pijany - miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
"Zatrzymany tłumaczył funkcjonariuszom, że myślał, iż znajduje się we własnym domu. Ta wersja wydarzeń nie zwolni go jednak z odpowiedzialności. Mężczyzna usłyszy zarzuty kradzieży z włamaniem, zniszczenia mienia oraz posiadania narkotyków" - przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Lublinie