Policja, pod nadzorem prokuratury, bada przyczyny tragedii w Gozdowie w województwie lubelskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-latka przyjechała do jednego z domów, żeby rozpalić w piecu. Doszło do wybuchu. Kobieta nie żyje.
- Zgłoszenie dostaliśmy w sobotę, 15 lutego, o godzinie 12.27. W jednym z domów jednorodzinnych w Gozdowie w gminie Werbkowice doszło do wybuchu - mówi starszy kapitan kpt. Marcin Lebiedowicz z Komendy Powiatowej PSP w Hrubieszowie.
Na miejscu okazało się, że 49-letnia kobieta przyjechała tam, żeby rozpalić w piecu. W trakcie rozpalania doszło do wybuchu. Kobieta odniosła liczne obrażenia.
Badają przyczyny wybuchu
- Zginęła na miejscu. Policja, pod nadzorem prokuratury, bada przyczyny tej tragedii – informuje strażak.
Dodaje, że w wyniku wybuchu nie doszło do pożaru. – Nikt inny nie ucierpiał – zaznacza st. kpt. Lebiedowicz.
ZOBACZ TEŻ: Wybuch w lokalu gastronomicznym. W środku były dwie osoby
Mąż był akurat w innym pomieszczeniu
Podkomisarz Kamil Karbowniczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie mówi, że na służby zadzwonił mąż kobiety.
- Był akurat w innym pomieszczeniu, gdy doszło do wybuchu. Ciało kobiety zostało zabezpieczone do sekcji. Na miejscu czynności wykonywał też biegły z zakresu urządzeń sanitarnych - zaznacza policjant.
Autorka/Autor: tm/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock