Podkradał babci kartę. Wpadł, gdy ta zainstalowała aplikację

Usłyszał 26 zarzutów
Jak zabezpieczyć dom przed złodziejami?
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: KPP Parczew
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
19-latek z gminy Siemień (Lubelskie) wiedział, kiedy jego 78-letnia babcia wychodziła na zakupy i gdzie po powrocie odkładała kartę do bankomatu. Wtedy ją podkradał i korzystał z niej bez jej wiedzy. Raz musiała wyjść z domu o innej porze niż zwykle i nie mogła znaleźć karty. Wtedy zainstalowała aplikację mobilną i zaczęła dostawać powiadomienia o wypłatach z konta.

78-letnia mieszkanka gminy Siemień zawiadomiła policję, że ktoś jej ukradł kartę bankomatową. Stwierdziła, że z konta zniknęło prawie 12 tysięcy złotych.

To, że nie ma karty zaważyła, gdy musiała nagle wyjść z domu. Poproszony o pomoc syn założył na jej telefonie komórkowym aplikację mobilną. Okazało się, że z konta znikają pieniądze. I to od dłuższego czasu.

19-latek usłyszał 26 zarzutów
19-latek usłyszał 26 zarzutów
Źródło zdjęcia: KPP Parczew

Dobrze wiedział, kiedy babcia wychodziła z domu

"Śledczy ustalili, że odpowiedzialny za to jest 19-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego, wnuk kobiety" - pisze w komunikacie młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.

19-latek podjął na początku września pracę dorywczą i zamieszkał z babcią. Dobrze wiedział, kiedy wychodzi na zakupy i gdzie odkłada kartę po powrocie.

Brał kartę i odkładał na miejsce

"Wykorzystując posiadane informację bez zgody babci od września do października brał kartę i korzystał z niej na własne potrzeby między innymi zakupy, tankowanie pojazdu czy wypłaty z bankomatów" - dodaje mł. asp. Semeniuk.

Po powrocie do mieszkania odkładał niepostrzeżenie kartę w to samo miejsce, z którego ją brał, aby babcia nie zauważyła jej braku.

19-latek usłyszał już 26 zarzutów kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: