W środę policjanci z Kielc i funkcjonariusze CBŚP zatrzymali na jednym z osiedli miasta 23-latka. Znaleźli w jego aucie blisko 21 kilogramów białej, krystalicznej substancji. Wstępne sprawdzenie wskazało, że może to być klefedron.
Funkcjonariusze ustalili również, że mężczyzna korzystał z garażu, w którym znaleźli ponad 63 kilogramy białego proszku, wstępnie zidentyfikowanego jako klefedron. Były tam też blisko dwa kilogramy sypkiej, białej substancji, wstępnie zidentyfikowanej jako amfetamina.
Miał ponad 86 kilogramów narkotyków
"Łącznie w trakcie działań policjanci zabezpieczyli ponad 86 kilogramów substancji odurzających, których skład zostanie ostatecznie potwierdzony na podstawie przeprowadzonych badań laboratoryjnych" - informuje świętokrzyska policja.
Policjanci sprawdzili także, czy 23-latek prowadził samochód pod wpływem narkotyków. Test wykazał obecność środków odurzających w jego organizmie. Mężczyźnie pobrano krew do badań, które pokażą, jakie substancje zażył i w jakiej ilości.
Trafił do aresztu
23-latek został zatrzymany i doprowadzony do sądu. Usłyszał zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 12 lat. Sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.